statystyki

Sąd Najwyższy rozszczelnił system wyborczy

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak25.03.2020, 06:17; Aktualizacja: 25.03.2020, 09:55
Co w obecnej sytuacji zamierza najwyższy organ wyborczy? Zdaniem szefowej KBW Magdaleny Pietrzak w świetle obecnych przepisów niedopuszczalne jest odstąpienie przez PKW od ustalenia, czy spełniony został przez komitet wyborczy ustawowo nałożony obowiązek zebrania określonej liczby podpisów. – Naruszyłoby to konstytucyjną zasadę równości wyborów, a także wymogi formalne określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w kodeksie wyborczym – podkreśla.

Co w obecnej sytuacji zamierza najwyższy organ wyborczy? Zdaniem szefowej KBW Magdaleny Pietrzak w świetle obecnych przepisów niedopuszczalne jest odstąpienie przez PKW od ustalenia, czy spełniony został przez komitet wyborczy ustawowo nałożony obowiązek zebrania określonej liczby podpisów. – Naruszyłoby to konstytucyjną zasadę równości wyborów, a także wymogi formalne określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w kodeksie wyborczym – podkreśla.źródło: ShutterStock

Dopuszczenie rejestracji komitetu, który nie zebrał wymaganej liczby podpisów, może oznaczać, że ta sama zasada dotyczyć będzie kandydatów na prezydenta.

Poniedziałkowe postanowienie SN wprawiło w osłupienie urzędników Krajowego Biura Wyborczego (KBW) i Państwowej Komisji Wyborczej (PKW). – Nigdy nie mieliśmy takiej sytuacji, by ktoś, kto nie zebrał tysiąca podpisów, mógł zarejestrować komitetu. Przy tego typu sytuacjach w przeszłości dawano np. dodatkowy termin na dopełnienie formalności, ale nigdy nie nakazano PKW zarejestrować komitet – tłumaczy nam jeden z urzędników przygotowujących wybory.

Przypomnijmy, że PKW zakwestionowała sposób, w jaki Komitet Kandydata na Prezydenta RP Sławomira Grzywy zebrał wymagany 1 tys. podpisów poparcia (w celu zarejestrowania samego komitetu). Dlatego 9 marca nakazano ich ponowne zebranie, z terminem do 12 marca. Przedstawiciele komitetu zaskarżyli tę decyzję do SN. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stwierdziła, że zebranie takiej liczby podpisów w ciągu trzech dni jest „obiektywnie możliwe w normalnych warunkach funkcjonowania aparatu państwowego”. Ale równolegle sędziowie ocenili, że już w okresie 9–12 marca sytuacja odbiegała od normy, w związku z zagrożeniem epidemią koronawirusa. Uznano więc, że zebranie brakującej liczby podpisów stało się nierealne i w związku z tym nakazano PKW zarejestrować komitet.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ABC(2020-03-25 10:46) Zgłoś naruszenie 75

    Skoro zbieranie podpisów było niemożliwe, bo „aparat państwowy” nie funkcjonuje normalnie, to jak możliwe jest przeprowadzenie wyborów w takich warunkach, przy czym upiera się zwykły poseł i jego akolici?!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane