Czego starsi prawnicy mogą nauczyć się od milenialsów

16.02.2020, 19:00
pracownicy kobiety i mężczyźni

Czego starsi prawnicy mogą nauczyć się od milenialsówźródło: ShutterStock

Młodzi prawnicy będą wybierać kancelarie, które umożliwią im rozwój, zapewnią elastyczny czas pracy, wsparcie szefa i zespołu, odpowiednie do wkładu pracy wynagrodzenie (bezpłatne praktyki uważane są za nieakceptowalny proceder), gdzie liczy się kultura organizacyjna i sposób zarządzania zespołem. A starsi dzięki nim będą się uczyć otwartości na innowacje, bezpośredniości, efektywnej komunikacji, pokonywania barier, stawiania siebie, a nie pracy będącej w centrum życia.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • abc(2020-02-16 21:11) Zgłoś naruszenie 171

    "A zatem na co zwraca uwagę pokolenie cyfrowe?" Na pieniądze, pieniądze i jeszcze pieniądze. Jak będą odpowiednio dobre, to millenials pismo procesowe nawet na maszynie do pisania napisze.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tonatyle(2020-02-16 21:29) Zgłoś naruszenie 173

    Ogólnie to od prawa polecam trzymać się z daleka pieniądze nędzne, języki wam nic nie dadzą bo poza polską jest ono bezużyteczne, ciągle się zmienia więc kucie go od studiów po aplikację to syzyfowa praca. Aplikacja to takie drugie drogie studia jak myślicie czego was konkurencja nauczy, no właśnie... niczego czego sobie sami nie przeczytacie. Lepiej inwestować w politechniki lub studia medyczne ale jak znacie język to nauczyć się fachu teraz to jest w cenie i zarabia się więcej od prawników nie 500 zł ale za 2 razy więcej

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • VIADRINA(2020-02-16 23:10) Zgłoś naruszenie 61

    Gorszych bzdur o tym na czym polega praca adwokata/ radcy jeszcze nie czytałem. Obawiam się jednak że wynika to ze sposobu nauczania prawa, który polega na niczym innym jak kucie na pamięć, niestety inaczej nauczajacych wykladowcow/profesorów mamy niewielu.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2020-02-17 00:17) Zgłoś naruszenie 81

    Braku etyki.

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2020-02-17 06:53) Zgłoś naruszenie 110

    ..... za każde rozpoczęte 1000 zł sporu Minister Sprawiedliwości powinien kazać uiszczać tylko 1000 zł” Opłaty Sądowej „i 1000 zł dla Adwokata oraz 1000zl dla Rzeczoznawcy i to tylko w rejonowym. W apelacyjnym koszty potrajamy. Może wówczas ta "Wyższa Kasta" i palestra nażre się tej kasy .Tusk w przypadku wstecznie działającej i okradającej spracowanych w szkodliwych i nieb warunkach pracy Ustawy POmostowej -robotników tak zatrudnianych za komuny...powiedział___w temacie kosztów: ,że jak "będą się Sądzić o to to podniesie koszty sądowe" - i to uczynił przez Budka podnosząc te stawki nawet 300krotnie.. Dz.U. 2015 poz. 1800 RMS. i to jest Państwo Prawa -tak się załatwia sprawy sądowe -a niech zdychają . .PiS też podnosi -tylko dlaczego tam skromnie 200-300% -od razu z „grubej rury” .Dz U 2018.a Potem Budka w Zorach stanie i będzie bronił dostepu Obywateli do Sądu.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • prawnik(2020-02-17 10:28) Zgłoś naruszenie 32

    Millenialsi są przede wszystkim osobami z grona tych roszczeniowych. Postępują też zgodnie z zasadą, że im należy się to, czy owo należy, po prostu należy, Najlepiej już. Nie wykazują przy tym własnego pełnego zaangażowania, żeby takie postawy były uzasadnione. Względnie pracują tylko pracy, na ile wyceniane jest ich praca. Poświęcenie dla pracodawcy, pracy, dla idei, to obce im pojęcia. Być może to akurat to dobre podejście. Są jednak przewrażliwieni na swoim punkcie, są skupieni na sobie, a to nie wróży dobrze jeśli chodzi o relacje z firmą, czy klientem. Przeżywają jakąkolwiek uwagę krytyczną. Niejednokrotnie nie radzą sobie z emocjami. Wydaj się ułożeni, ale potrzebują jednocześnie o głaskania, dobrego słowa, skupiania na nich uwagi. Najlepiej, aby ciągle była widoczna dla nich jakaś korzyść, z pracy, czy z relacji z innymi ludźmi. Szacują korzyści. Pracuję z takimi osobami od lat i wiem, że brakuje im pewnego poczucia zadowolenia z życia , empatii i życzliwości. Takiej zwykłej, ludzkiej, życzliwości. Zamiast tego wolą konkurować i żreć się z innymi, nie widząc, ze to do niczego dobre nie prowadzi. Znają się na technologii, to fakt. Znają trikach komputerowych, często szybko tez piszą na komputerach, znają różne programy, ale mają problem z życzliwością i budowaniem głębszych relacji z ludźmi. Takie nowoczesne maszyny, za pieniądze. Nie wiem, czy oprócz technologii, jest czego uczyć się od tych 20/30 latków. Naprawdę nie wiem. Na razie mam co najmniej mieszane uczucia. Ale czy 40/50 latkowie byli i są lepsi?

    Odpowiedz
  • Mec.(2020-02-17 11:30) Zgłoś naruszenie 51

    Hehe, 2 lata temu w Grudziądzu taki "millenials" aplikant adwokacki postanowił skrócić dystans między nim a sędzią.... jak sędzia na sali sądowej poprosił o kazanie legitymacji on zażądał by to sędzia najpierw okazał swoją. Zdaje się, ze teraz realizuje się już poza palestrą

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kuba(2020-02-17 12:17) Zgłoś naruszenie 15

    A Ja bym proponował aby obowiązkowo każdy prawnik popracował 1 rok w przemyśle ,na budowie za stawkę Robotnika . I wówczas znając smak znoju Niech wraca do Palestry.. Na dzień dzisiejszy gdybym wiedział że udzielam informacji prawnikowi to za każda taką ,np na jakim blankiecie wypełnić wniosek o dowód osobisty pobierał bym 200 zł opłaty.

    Odpowiedz
  • żart(2020-02-17 20:16) Zgłoś naruszenie 20

    Od studentek prezesek niczego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane