statystyki

Gdyby Piebiak był ministrem cyfryzacji [OPINIA]

autor: Piotr Szymaniak05.02.2020, 07:41; Aktualizacja: 05.02.2020, 07:41
Piotr Szymaniak

Piotr Szymaniakźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojciech Górski

O Łukaszu Piebiaku, który odszedł w niesławie z resortu sprawiedliwości w wyniku afery hejterskiej, można powiedzieć wiele złego, ale jedno trzeba mu oddać. Dobrze zdiagnozował jedną z wielu chorób (moim zdaniem kluczową), jakie toczą wymiar sprawiedliwości – system doręczeń.

Możecie się Państwo śmiać, ale uważam, że o wiele większy sens niż reformowanie sądów miałoby zreformowanie poczty. Chwała więc Piebiakowi za to, że w ramach reformy procedury cywilnej z uporem dążył do wypracowania mechanizmu zapewniającego, że strona postępowania otrzyma pismo z sądu, a nie że zostanie ono uznane za doręczone w wyniku podwójnego awizowania. Gdyby ludzie odbierali na czas pisma, to z braku tematów Elżbieta Jaworowicz musiałaby przejść do telewizji śniadaniowej.


Pozostało jeszcze 79% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Jurek2(2020-02-07 00:26) Zgłoś naruszenie 10

    I teraz problem spraw w sądzie zniknie, bo sprawy utkną na etapie przedsądowym - sąd będzie usilnie próbował stronie pismo doręczyć a strona będzie robić skuteczne uniki żeby do tego doręczenia nie doszło. I tak będą się kiwać długie lata.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane