Reklama

Mec. Dubois w rozmowie z PAP zapewnił, że nie ma sobie nic do zarzucenia. "Nie ma w tym nic osobistego, to jest moja praca" - oświadczył.

Śpiewak w rozmowie z PAP zaznaczył, że pozostaje z Dubois w "poważnym zatargu na tle osobistym" od 2016 r., kiedy to kancelaria prawna, w której Dubois był wspólnikiem skierowała do stowarzyszenia Miasto Jest Nasze wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych. Kancelarii - jak przekazał Śpiewak - chodziło o wpis MJN (którego Śpiewak był liderem) w mediach społecznościowych twierdzący, że specjalizowała się ona w tzw. dzikiej reprywatyzacji.

Na początku roku Śpiewak poinformował, że mec. Dubois skierował do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko niemu. Adwokat zarzuca działaczowi, że ten skłamał, twierdząc, że jego kancelaria specjalizowała się w "dzikiej reprywatyzacji".

Śpiewak poinformował PAP, że w ostatni piątek złożył do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez mec. Dubois. Jak wyjaśnił Śpiewak, chodzi o to, że Dubois, z którym pozostaje w sporze, podjął się reprezentowania dwóch jego przeciwników procesowych. Aktywista zaznaczył, że zarówno w sporze z Dubois, jak i w dwóch innych sprawach chodzi o stwierdzenia dot. "dzikiej reprywatyzacji".

Reklama

"Złożyłem to zawiadomienie, bo uważam, że pan Dubois +przesadza+ w swoich poczynaniach, od dłuższego czasu miał ze mną zatarg osobisty, wielokrotnie wypowiadał się na łamach prasy w sposób obraźliwy w stosunku do mnie. Na jesieni ub. roku zaczął reprezentować dwóch moich przeciwników procesowych i to w sprawie, w której w dużym stopniu ja mam z nim zatarg. Mówię, że warszawska reprywatyzacja to była +dzika reprywatyzacja+ i że jego kancelaria (Dubois - PAP) specjalizowała się w tym. Ci ludzie, z którymi jestem w sporze, zarzucają mi to samo, że używając stwierdzenia +dzika reprywatyzacja" ich obrażam " - wyjaśnił Śpiewak.

Jego zdaniem w przypadku Dubois mamy do czynienia z "ewidentnym konfliktem interesów, naruszeniem zasady nieangażowania się w spory i złamaniem zasad etyki adwokackiej". Przedmiotem sporu są te same rzeczy. "Liczę, że zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne i (mec. Dubois - PAP) zostanie ukarany z całą surowością, wręcz z możliwością zawieszenia prawa do wykonywania zawodu czy usunięciem z zawodu" - powiedział Śpiewak.

Jednocześnie aktywista miejski w zawiadomieniu napisał, że - mając na względzie "bliską znajomość" Dubois z "osobą aktualnie sprawującą funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie, tj. adw. Krzysztofem Stępińskim - zasadnym pozostaje wyłącznie Rzecznika Dyscyplinarnego z rozpatrywania sprawy przedmiotowej i przekazanie sprawy do rozpoznania przez Izbę Adwokacką, niebędącą właściwą ze względu na przynależność zawodową podejrzanego".

Mec. Dubois w rozmowie z PAP zapewnił, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Podkreślił przy tym, że wielokrotnie starał się poinformować Jana Śpiewaka, że mówi on - zdaniem prawnika - nieprawdę i zażegnać konflikt.

"Od około dwóch lat pan Śpiewak publikuje na mój temat kłamstwa i oczywiste nieprawdy. W momencie, gdy zaczął kłamać, skontaktowałem się z jego adwokatem i zapowiedziałem, że jeśli tego nie zaprzestanie, to pozwę go do sądu(...) On w dalszym ciągu kontynuował kłamstwa. W międzyczasie przyjąłem sprawy, w których również inne osoby oskarżają go o kłamstwa. Nie ma w tym nic osobistego, to jest moja praca" - zaznaczył adwokat.

Zdaniem prawnika Śpiewak "przyjął metodę budowania swojej sławy na konflikcie i pomawianiu innych osób". "Tak jak kiedyś oświadczyłem, że Jan Śpiewak jest osobą totalnie niewiarygodną i osobą, która publicznie kłamie. Twierdzenie, że kancelaria zajmuje się dziką reprywatyzacją jest kłamstwem. (...) W tym momencie pozostaje mi tylko dochodzenie swoich praw przed sądem, co czynię" - podkreślił prawnik.

Śpiewak to były radny dzielnicy Śródmieście oraz kandydat na prezydenta stolicy z ramienia komitetu Wygra Warszawa w wyborach samorządowych w 2018 r. Przez wiele lat angażował się w nagłaśnianie tzw. afery reprywatyzacyjnej w stolicy. W latach 2014-2016 był liderem stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, obecnie przewodniczy stowarzyszeniu Wolne Miasto Warszawa.