Istnieje potrzeba bardzo precyzyjnego przeanalizowania motywów decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna w kontekście ewentualnego jej zaskarżenia - powiedział dziennikarzom rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab.
Reklama

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała w poniedziałek w uchwale o uchyleniu zarządzenia prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych przez sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia ten został zawieszony na miesiąc, a o ewentualnym przedłużeniu tego okresu decyduje SN. Orzeczenie SN jest nieprawomocne, przysługuje od niego zażalenie do Wydziału II Izby Dyscyplinarnej SN, które można złożyć w terminie siedmiu dni.

"Jeśli zajmiemy stanowisko procesowe w kwestii zasadności owej uchwały, to zapewne stanowisko to znajdzie wyraz w środku odwoławczym" - powiedział sędzia Schab po ogłoszeniu tego orzeczenia. Jak dodał, SN dokonał oceny zarządzenia prezesa olsztyńskiego SR w sposób odmienny od stanowiska prezentowanego przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.

Odpowiadając na pytanie mediów sędzia Schab zastrzegł, aby "nie sprowadzać orzeczenia SN do kategorii jego osobistej porażki lub triumfu", bo - jak podkreślił - nigdy takimi emocjami się nie kierował na sali sądowej.