statystyki

Przyrzekam, że napiszę prawdę…, czyli praktyczne problemy zeznań pisemnych

autor: Adam Zwierzyński03.12.2019, 20:00
Pobocznym problemem jest fakt, że rota przyrzeczenia (art. 268 k.p.c.) jest niedostosowana do formy pisemnej („przyrzekam, że będę mówił szczerą prawdę”).

Pobocznym problemem jest fakt, że rota przyrzeczenia (art. 268 k.p.c.) jest niedostosowana do formy pisemnej („przyrzekam, że będę mówił szczerą prawdę”).źródło: ShutterStock

Od 7 listopada 2019 r. obowiązuje największa od jego uchwalenia nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). Wśród najciekawszych zmian – zeznania w formie pisemnej. Całość regulacji w tej kwestii skupiono w jednym przepisie. Zgodnie z nowym art. 2711 k.p.c. świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku przyrzeczenie składa się przez podpisanie jego tekstu. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w terminie wyznaczonym przez sąd, a przepisy art. 165 par. 2 k.p.c. (skutki nadania pisma pocztą), 274 par. 1 i 276 k.p.c. (środki dyscyplinujące) stosuje się odpowiednio.

Pomysł nie jest całkiem nowy. Analogiczny przepis funkcjonował od końca 2008 r. w postępowaniu odrębnym – europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń (dawny art. 505 25 k.p.c.). Zapewne z uwagi na niszowy charakter tego postępowania (sprawy transgraniczne do 5 tys. euro) w zasadzie nie doczekał się on jednak orzecznictwa (ani jak się wydaje praktyki). W pewnym zakresie (wobec osób niemych i głuchych) k.p.c. dopuszczał zeznania pisemne w dotychczasowym art. 269 par. 2 k.p.c. Przepis ten rozumiano jednak jako umożliwienie składania zeznań na piśmie, ale podczas rozprawy. Nowa regulacja zakłada przygotowanie zeznań poza rozprawą i poza kontrolą sądu.

Błędna lakoniczność

Rozszerzenie zeznań pisemnych na całe postępowanie ma w zamiarze ustawodawcy przyspieszyć jego tok oraz oszczędzić stronom kosztów, a sądowi pracy. Lakoniczność nowej regulacji jest zamierzona. Wypracowanie szczegółowych zasad stosowania, w szczególności tryb odbierania zeznań pisemnych, pozostawiono prawie w całości praktyce. Zważywszy na wagę dowodu z zeznań świadka dla postępowania, ten nadmiar swobody wydaje się błędem. Skąpość regulacji dziwi też w zestawieniu choćby z niebywałą kazuistyką nowego posiedzenia przygotowawczego (art. 205 4 – 205 11 k.p.c.).

Skoro jednak reguły dotyczące zeznań pisemnych ma wypracować praktyka – zastanówmy się, jak mogą one wyglądać. Jako pierwsze nasuwa się pytanie, czy zeznania pisemne mogą zastąpić ustne przesłuchanie świadka w każdej sytuacji, czy tylko w wypadkach szczególnych. Innymi słowy, czy jest to dowód równoprawny z zeznaniami ustnymi, czy tylko jego namiastka o ograniczonym zastosowaniu. Po drugie, jak dowód ten przeprowadzić, aby jego wartość była możliwie wysoka, a zasada bezpośredniości (ciągle przecież obowiązująca) nadmiernie nie ucierpiała.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane