Losowy charakter gry na jednorękich bandytach należy oceniać z perspektywy gracza, a nie obiektywnych cech zaprogramowanego automatu.
Urządzanie gier na automatach poza legalnie funkcjonującymi kasynami jest nielegalne, gdyż na hazard ponopol ma państwo. Przy czym istotą jest to, by gry te zawierały element losowości (art. 2 ust. 3 ustawy o grach hazardowych; t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 847 ze zm.). Państwo nie zabrania bowiem posiadania i wykorzystywania urządzeń, które służą sprawdzeniu wiedzy lub sprawności gracza.
Wyobraźmy sobie teraz urządzenie przypominające jednorękiego bandytę, które ma zaprogramowane np. 10 tys. kombinacji, występujących jedna po drugiej. Do automatu jest dołączona karta z kolejnymi kombinacjami. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której właściciel urządzenia może powiedzieć ze stuprocentową trafnością, jaki układ pojawi się za chwilę na ekranie. A zarazem gracz, nie znając „instrukcji”, nie ma pojęcia, czy za chwilę wygra czy przegra.