Autopromocja

Czy członkowie RDS podlegają obowiązkowi lustracyjnemu?

prawo
prawoShutterStock
10 października 2019

Niepewność co do tego, czy członkowie Rady Dialogu Społecznego podlegają obowiązkowi lustracyjnemu, potrwa co najmniej do początku listopada. Kancelaria Prezydenta RP wydłużyła czas rozpatrywania wniosku w tej sprawie do końca października. Tak wynika z jej odpowiedzi na pytanie DGP. Decyzję tę uzasadniono koniecznością zgromadzenia i analizy dokumentów.

Wniosek do Prezydenta RP najpierw złożyły NSZZ „Solidarność” i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Organizacje poprosiły o potwierdzenie, że członkowie rady mają obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych. Chciały też, aby sama RDS przyjęła uchwałę zobowiązującą członków rady do złożenia takich oświadczeń. Prezydium RDS wypracowało inne rozwiązanie. – Rada postanowiła wystąpić do prezydenta o zinterpretowanie przepisów i podjęcie inicjatywy legislacyjnej, jeśli okazałoby się, że obecne przepisy jednak nie zobowiązują do składania oświadczeń.

Partnerzy społeczni reprezentowani w radzie nie mają jednolitego zdania w tej sprawie. Żadna z trzech związkowych centrali oraz pięciu organizacji pracodawców nie sprzeciwia się samej lustracji, ale odmiennie oceniają to, czy jest ona możliwa na podstawie obowiązujących przepisów.

Solidarność i ZPP podkreślają, że RDS ma szczególne znaczenie dla życia społeczno-gospodarczego w Polsce. Dlatego przeszłość jej członków nie powinna być przedmiotem żadnych domysłów i podejrzeń. Skoro są powoływani na tę funkcję przez prezydenta, to podlegają lustracji na podstawie art. 4 pkt 12 ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 430 ze zm.). Trudno jednak nie zauważyć, że w takim przypadku członkowie rady powinni składać oświadczenia od momentu powołania RDS, czyli od 2015 r. (a tego nie robili, czyli nie realizowali ustawowego obowiązku).

– Z przepisów wynika, że oświadczenia mają składać osoby powołane na stanowiska w jednostkach publicznych, a RDS jest raczej instytucją społeczną wykonującą zadania publiczne – wskazuje prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu ds. prawa pracy RDS, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Podkreśla, że w związku z pełnionymi funkcjami składał już oświadczenie lustracyjne. Jego zdaniem obowiązek ten mógłby też dotyczyć członków rady, ale trzeba to jednoznacznie uregulować w przepisach.

– Przypomnę, że przy pracach nad ustawą o RDS żadna ze stron nie poruszała tego tematu. A już wtedy można było tę kwestię przesądzić – dodaje.

Podobnie uważa też OPZZ.

– Nie boimy się lustracji. Jeśli Kancelaria Prezydenta potwierdzi obowiązek składania oświadczeń, to je złożymy. W razie odmiennej interpretacji możemy przystąpić do rozmów w sprawie wprowadzenia takiego wymogu, jeśli takie będzie stanowisko rady – podkreśla Andrzej Radzikowski, przewodniczący OPZZ.

Jego zdaniem lustracja powinna jednak odbywać się na podstawie jednoznacznych przepisów.

– Obecna ustawa o RDS nie reguluje tej kwestii – dodaje.

Kwestia lustracji jest też powiązana z wyborem nowego szefa rady. W tym roku rotacyjne przewodnictwo powinni objąć pracodawcy. Cztery z pięciu ich organizacji (reprezentowanych w RDS) porozumiało się co do tego, że przewodniczącym powinien zostać Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. Ale na to nie zgadza się ZPP. Przepisy nie rozstrzygają, czy w takim przypadku wystarczy zdanie większości, czy też wymagana jest jednomyślność, więc ZPP także w tej sprawie wystąpił o interpretację do prezydenta.

– Z art. 32 ust. 5 ustawy o RDS wynika, że przewodniczący jest „wskazany” przez daną stronę, a ust. 6 wskazuje, że strony „uzgadniają” kolejność przewodniczenia radzie. Skoro ustawodawca dokonał takiego rozróżnienia, to wydaje się, że „wskazywanie” nie jest równoznacznie z „uzgadnianiem” i jednomyślnością. Wystarczy zgoda większości przedstawicieli strony – uważa prof. Jacek Męcina.

Zdaniem Andrzeja Radzikowskiego kwestię tę można doprecyzować przy okazji przeglądu przepisów o RDS.

– W trakcie prac nad ustawą o radzie wydawało się, że strony będą w stanie porozumieć się co do wyłonienia przewodniczącego. Życie pokazało, że jest inaczej – podsumowuje szef OPZZ. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.