statystyki

Adwokat w fotelu prezesa już nie szokuje [WYWIAD]

autor: Szymon Cydzik01.10.2019, 10:57; Aktualizacja: 01.10.2019, 10:57
-  Istotą wykonywania zawodu adwokata jest świadczenie pomocy prawnej w różnych aspektach. I kodeks etyki nie powinien zawężać kręgu tych aspektów - mówi dr Karol Pachnik, pełnomocnik prezesa NRA ds. legislacji.

- Istotą wykonywania zawodu adwokata jest świadczenie pomocy prawnej w różnych aspektach. I kodeks etyki nie powinien zawężać kręgu tych aspektów - mówi dr Karol Pachnik, pełnomocnik prezesa NRA ds. legislacji.źródło: ShutterStock

-  Istotą wykonywania zawodu adwokata jest świadczenie pomocy prawnej w różnych aspektach. I kodeks etyki nie powinien zawężać kręgu tych aspektów - mówi dr Karol Pachnik, pełnomocnik prezesa NRA ds. legislacji.

21 września na posiedzeniu Naczelnej Rady Adwokackiej zmieniono art. 9 Kodeksu Etyki Adwokackiej. Dotychczas uniemożliwiał on łączenie zawodu adwokata z różnymi innymi zajęciami, jak np. sprawowanie funkcji prezesa zarządu w spółce. Zdania w środowisku są podzielone. A jak pan ocenia tę zmianę?

Ja akurat oceniam ją pozytywnie. Istnieją takie pola aktywności zawodowej, na których nie powinniśmy sobie ograniczać możliwości działania. Istotą wykonywania zawodu adwokata jest świadczenie pomocy prawnej w różnych aspektach. I kodeks etyki nie powinien zawężać kręgu tych aspektów. Ale słyszałem też głosy krytyczne, że ma to obniżyć prestiż zawodu adwokata. Moim zdaniem jednak ta obawa nie jest uzasadniona, bo nowy przepis też nie pozwala wykonywać takich zajęć, które miałyby ten prestiż zawodu obniżyć.

Pojawiają się też komentarze, że znowelizowany przepis jest jaśniejszy od poprzedniego. Moim zdaniem jednak wciąż może być problem w określeniu tego, co „uwłaczałoby godności zawodu”, a co nie.

Tutaj punktem odniesienia powinny być zasady współżycia społecznego. A one ewoluują. Inne były 30 czy 10 lat temu, a inne są teraz. Co innego było szokujące dla adwokatów i całego społeczeństwa pół wieku temu, a co innego szokuje teraz. Powinniśmy więc podejść do interpretacji tych przepisów z rozwagą, mając na uwadze zmiany, jakie zachodzą w społeczeństwie. Proszę sobie wyobrazić, że dotąd za niezgodne z etyką uważane było odsprzedanie naszego długu firmie windykacyjnej, jeśli klient nam nie płacił. 20 lat temu to mogło być szokujące, ale młodych adwokatów dziś już nie szokuje.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane