Kto odpowiada za rzeczy zostawione w szatni?

autor: Bartosz Michalski07.09.2019, 12:00; Aktualizacja: 07.09.2019, 12:52
„Nie odpowiadamy za rzeczy zostawione w szatni”. Z taką oto tabliczką spotkał się zapewne niejeden z nas. Czy ma ona jednak oparcie w przepisach? Czy przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności w taki sposób za zgubioną lub zniszczoną kurtkę którą u niego zostawiliśmy?

„Nie odpowiadamy za rzeczy zostawione w szatni”. Z taką oto tabliczką spotkał się zapewne niejeden z nas. Czy ma ona jednak oparcie w przepisach? Czy przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności w taki sposób za zgubioną lub zniszczoną kurtkę którą u niego zostawiliśmy?źródło: ShutterStock

„Nie odpowiadamy za rzeczy zostawione w szatni”. Z taką oto tabliczką spotkał się zapewne niejeden z nas. Czy ma ona jednak oparcie w przepisach? Czy przedsiębiorca może w taki sposób uwolnić się od odpowiedzialności za zgubioną lub zniszczoną kurtkę, którą u niego zostawiliśmy?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • jaky(2019-09-08 13:34) Zgłoś naruszenie 20

    dobrze wiedzieć ...

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-09-07 18:42) Zgłoś naruszenie 22

    Skoro są parkingi niestrzeżone ( nie mamy waszego samochodu ... , i możecie nam skoczyć ... , to i szatnia może być ...

    Odpowiedz
  • mored(2019-09-09 10:10) Zgłoś naruszenie 10

    Kiedy skoncza sie czasy "parking płatny niestrzeżony", przeciez to woła o pomste do nieba, kto takie idiotyzmy wymyślił, wygląda to jak działania pis, nie pracujesz a tylko robisz dzieci i masz pieniądze, paranoja.

    Odpowiedz
  • wwww(2019-09-09 05:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jak w "Misiu" - a my pańskiego płaszcza nie mamy i co nam pan zrobi?

    Odpowiedz
  • ala(2020-02-19 12:28) Zgłoś naruszenie 00

    A co z poczekalnią do lekarza? Są wieszaki a do lekarza wchodzi się bez kurtki, ale nikt ich nie pilnuje. Lekarz jest niezadowolony jak się wejdzie w kurtce, zwłaszcza np. 2 osoby, bo nie ma miejsca. Są chwile kiedy na korytarzu nie ma pacjentów a wejście jest wprost z ulicy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane