statystyki

Szymaniak: Farma trolli nie gra roli

autor: Piotr Szymaniak27.08.2019, 08:36; Aktualizacja: 27.08.2019, 08:37
Piotr Szymaniak

Piotr Szymaniakźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojciech Górski

Nie wiem, czy notka biograficzna sędziego Łukasza Piebiaka pojawiła się na Wikipedii przed wybuchem afery jego imienia, czy istniała wcześniej. Podejrzewam jednak, że jej bohater spodziewał się raczej znaleźć tam wzmiankę o nadzorowanej przez siebie reformie postępowania cywilnego, która właśnie wchodzi w życie. Tymczasem ma szanse zostać zapamiętany z tego, że koordynował akcję kompromitowania kolegów sędziów. Nie dość, że szambo dzięki dziennikarzom portalu Onet.pl się wylało, to jeszcze były już wiceminister, który zapowiedział wytoczenie im procesu, zapłaci za niego więcej. Bo jak na złość akurat weszły w życie podwyżki kosztów sądowych, które sam wprowadzał. Swoją drogą z tym pozwem to ryzykowna sprawa. A nuż system wylosuje jakiegoś sędziego, którego protegowana wiceministra, internetowa hejterka Emi, też szkalowała.

Być może Państwa irytuje, że zamiast grzmieć o niegodziwościach po prostu sobie pokpiwam z afery z trollami. Że media powinny raczej nawoływać do dymisji ministra Ziobry, mówić o końcu demokracji, przekraczaniu granicy (kolejnej) itp. Owszem, w normalnym kraju taki skandal zmiótłby ze stanowiska nie tylko ministra sprawiedliwości, ale cały rząd. Ale my już nie jesteśmy normalnym krajem. Afera Piebiaka zrobiła większe wrażenie za granicą niż u nas, a to dlatego, że w dojrzałych demokracjach (Włoch do nich nie zaliczam) takie rzeczy nie mieszczą się w głowie. My natomiast jesteśmy już tak przeczołgani, że nie tylko nam – jako społeczeństwu – się to pod kopułą mieści, ale co gorsza, prawie nas nie rusza. Te 5 punktów procentowych spadku poparcia, choć odnotowane w sondażu (badanie Kantar dla TVN) przeprowadzonym już po wybuchu afery, może być równie dobrze reakcją na aferę Kuchciński-travel. A poza tym mówimy o spadku z 44 do 39 proc.!


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Kpiarz (2019-08-27 11:07) Zgłoś naruszenie 52

    Po tym co PiS pokazał, to już chyba nic nas nie zaskoczy... 😁

    Odpowiedz
  • ?(2019-08-27 14:36) Zgłoś naruszenie 32

    My nie tyle jesteśmy przeczołgani ile nie mamy honoru, wiary w Boga i w d mamy ojcowiznę. Wychowani przez ludzi pokroju prałata Jankowskiego, ks. Cybulę, abp Jędraszewskiego - umiemy tylko prawić o prawie i sprawiedliwości, honorze, bogu i ojczyźnie a faktycznie podziwiamy każdego zręcznego oszusta i obłudnika.Emi to żona sędziego - jak była traktowana od dziecka przez najbliższych, że zła od dobra nie odróżniała?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane