Sieć Obywatelska Watchdog spytała korporacje prawnicze o diety wypłacane za pracę w samorządzie. Okazuje się, że u radców można zarobić więcej niż w adwokaturze.
W pytaniach wysłanych do okręgowych izb radców prawnych proszono o wyszczególnienie składników wynagrodzenia. I tak z diet można było dostać od 200 zł do 10 tys. zł, za pracę z aplikantami nawet do 47 tys. zł rocznie, za prowadzenie spraw dyscyplinarnych od 100 do 800 zł. Jeden z warszawskich wicedziekanów otrzymał 7 tys. zł za „udział w przeszukaniach, w wyniku których mogłoby dojść do ujawnienia tajemnicy zawodowej radcy prawnego”.
Wysokość wynagrodzeń zależy od wielkości izby – nic więc dziwnego, że najwyższe zarobki są w izbie warszawskiej. Kierownik szkolenia otrzymał tam ok. 146 tys. zł, a rzecznik dyscyplinarny i dziekan po ok. 136 tys. zł. To znacznie więcej niż u adwokatów, wśród których najwyższa dieta dziekana wynosiła 86 tys. zł rocznie.
Na niższe zarobki mogą liczyć członkowie radcowskiego samorządu w innych dużych miastach: Katowicach, Gdańsku, Krakowie, we Wrocławiu. W mniejszych ośrodkach, np. Koszalinie i Zielonej Górze, zarobki są czterokrotnie niższe niż w stolicy.
Reklama
Watchdog zwraca uwagę na duże różnice w wynagrodzeniu dziekanów (średnio 60 tys. zł rocznie) oraz wicedziekanów i skarbników (ok. 33 tys. zł rocznie). To znacznie większe dysproporcje niż w samorządzie adwokackim – tam dziekan dostaje średnio ok. 30 tys. zł, a jego zastępca i skarbnik po ok. 24 tys.
Podobne pytanie trafiło do Krajowej Izby Radców Prawnych (KIRP), z prośbą o uwzględnienie osób, które piastują funkcje jednocześnie w samorządzie krajowym i izbowym. Dzięki temu wiemy, że np. wiceprezes KIRP będący jednocześnie dziekanem w Katowicach otrzymał w zeszłym roku ponad 200 tys. zł. To więcej niż prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, który dostaje co prawda najwyższe wynagrodzenie ze wszystkich pracowników samorządu (180 tys. zł rocznie), ale nie pełni żadnej funkcji izbowej. W przypadku wiceprezesa KIRP i wicedziekana OIRP z Olsztyna różnica między wynagrodzeniami jest dziesięciokrotna (90 i 9 tys. zł).