statystyki

List do urzędu wysłany z zagranicy traktowany na równi z pismem nadanym w kraju

autor: Bartosz Sierakowski, Wojciech Pustelnik02.07.2019, 09:26; Aktualizacja: 02.07.2019, 09:35
Pobyt w Niemczech czy Anglii nie utrudni już złożenia wniosku do polskiego urzędu czy też np. odwołania od decyzji wójta, burmistrza albo prezesa UOKiK.

Pobyt w Niemczech czy Anglii nie utrudni już złożenia wniosku do polskiego urzędu czy też np. odwołania od decyzji wójta, burmistrza albo prezesa UOKiK.źródło: ShutterStock

Pobyt w Niemczech czy Anglii nie utrudni już złożenia wniosku do polskiego urzędu czy też np. odwołania od decyzji wójta, burmistrza albo prezesa UOKiK. Ta ważna zmiana w zasadach doręczania pism administracyjnych zacznie obowiązywać już od 4 lipca.

Nadanie pisma w placówce operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej będzie zrównane w skutkach z nadaniem pisma w polskiej placówce pocztowej. To główna zmiana, jaka wynika z wchodzącej za kilka dni w życie ustawy z 16 maja 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. poz. 1133).

Warunki dochowania terminu

Największa modyfikacja dotyczy art. 57 par. 5 pkt 2 ustawy 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.). Mianowicie skoryguje on warunki dochowania terminu nadania pisma w ramach postępowania administracyjnego. Dotychczas, zgodnie z brzmieniem art. 57 par. 5 k.p.a., termin np. na wniesienie zażalenia na postanowienie uważało się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy – Prawo pocztowe. Niestety swoim zakresem przepis obejmował jedynie polskie placówki pocztowe. Co za tym idzie, jeżeli uczestnik postępowania zamieszkujący na terenie UE chciał dochować terminu na wykonanie określonej czynności, mógł albo nadać pismo za pośrednictwem zagranicznego operatora pocztowego na tyle wcześnie, aby zdążyło ono dotrzeć do właściwego adresata przed upływem wymaganej daty, albo złożyć pismo w polskim urzędzie konsularnym. Oczywiście bezpieczniejsza była ta druga opcja (eliminowała ryzyko, iż pismo nie dotrze do organu na czas), ale wiązała się z koniecznością udania się do urzędu konsularnego oraz dodatkowymi kosztami. Przykładowo opłata za przyjęcie pisma i przekazanie do kraju drogą urzędową wynosi obecnie 20 euro (jedynie w niektórych przypadkach czynności te mogą być bezpłatne, ewentualnie opłata może zostać obniżona albo konsul może odstąpić od jej pobrania).


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane