statystyki

Prokurator i sędzia w jednym w postępowaniu dyscyplinarnym. Tak jest u rzeczoznawców majątkowych

autor: Patryk Słowik17.06.2019, 07:36; Aktualizacja: 17.06.2019, 07:53
Co więcej, w przepisach brakuje jakichkolwiek kryteriów co do stosowania kar dyscyplinarnych. Niemal wszystko zależy od humoru osób zasiadających w danym zespole.

Co więcej, w przepisach brakuje jakichkolwiek kryteriów co do stosowania kar dyscyplinarnych. Niemal wszystko zależy od humoru osób zasiadających w danym zespole.źródło: ShutterStock

Przepisy o zasadach postępowań dyscyplinarnych prowadzonych wobec rzeczoznawców majątkowych są pełne kontrowersyjnych rozwiązań. Stawiają one fachowców w fatalnej sytuacji już w chwili złożenia na nich skargi.

Dostrzegł to rzecznik praw obywatelskich. Powołując się na Polskie Towarzystwo Rzeczoznawców Majątkowych, Adam Bodnar apeluje do ministra inwestycji i rozwoju o przygotowanie nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami i stosownego rozporządzenia.

Podstawowy kłopot związany z rzeczoznawczymi dyscyplinarkami polega na tym, że prowadząca je komisja odpowiedzialności zawodowej najpierw stawia zarzuty dyscyplinarne, by potem je badać. Występuje więc w roli oskarżyciela i sędziego. W związku z tym regułą jest, że się sama ze sobą zgadza.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane