Iustitia: Postępowania dyscyplinarne narzędziem represji władzy politycznej

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.06.2019, 07:40; Aktualizacja: 03.06.2019, 07:45
Postępowanie dyscyplinarne

Postępowanie dyscyplinarneźródło: ShutterStock

„Postępowania dyscyplinarne stały się obecnie narzędziem represji władzy politycznej wobec sędziów, którzy prowadzą działalność publiczną lub wydają orzeczenia niezgodne z wolą tej władzy” – pisze w liście przesłanym wszystkim sędziom dyscyplinarnym zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • xvart(2019-06-03 11:23) Zgłoś naruszenie 2610

    a jakieś konkretne przykłady orzeczeń ID SN represjonujące sędziów? Czy też zakładamy z góry, że ci sędziowie będą łamać zasadę niezawisłości? Mnie nauczono, że sędziego ocenia się PO wydanych przez niego wyrokach. Moim zdaniem, chyba jednak trochę IS przesadza w tej sprawie. Sprawy sędziów skazanych prawomocnymi wyrokami za przestępstwa też trzeba zawiesić? No i jak rozumiem, wszystkie składy odwoławcze na tej samej zasadzie powinny zawiesić postępowania w sprawach, w których wyroki wydali sędziowie ocenieni przez obecną KRS? I jak rozumiem członkowie IS, którzy orzekają w składach odwoławczych już podpisali się pod takimi orzeczeniami, czy też jest to kolejna rewolucja robiona cudzymi rękami? Opamiętajcie się ludzie!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Suweren(2019-06-03 08:34) Zgłoś naruszenie 1621

    Bo to skandal, że sędzia nie może bezkarnie kraść staruszkom po 50,00 zł na stacji benzynowej. Że jest represjonowany, Ze dopiero Sąd Najwyższy musi go uniewinniać

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dokładny(2019-06-03 09:50) Zgłoś naruszenie 1615

    Sami sędziowie do tego doprowadzili. Prowadzenie działalności publicznej, a de facto politycznej jest zabronione. Sędzia powinien być apolityczny nie tylko na sali sądowej, ale i w mediach. Kto tego nie rozumie nie nadaje się do wymiaru sprawiedliwości. Odrębną sprawą są kryminalne zachowana sędziów. Środowisko sędziowskie z hukiem powinno wywalać takich delikwentów, a nie pokrętnie tłumaczyć i wybielać. Co sobie myśli obywatel widząc sędziego na sali sądowej, któremu za jazdę po pijaku zatrzymano prawo jazdy, albo ukradł 50 złotych?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • cudak(2019-06-03 08:05) Zgłoś naruszenie 1420

    Istnieją poważne wątpliwości czy odziedziczony po prl-u w niezmienionej formie wymiar sprawiedliwości spełnia wymogi demokratycznego państwa prawa. Wobec powyższego, w przypadku nieprzestrzegania przez sędziów obowiązującego prawa, obywatele powinni zacząć zbierać podpisy pod petycją o weryfikację wszystkich sędziów poprzez zmianę struktury sądowniczej i koniecznością w związku z tym powołania sędziów na nowo.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-06-03 08:04) Zgłoś naruszenie 115

    To co, czekamy na nakaz rozwiązania stowarzyszenia.???....... 😁

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2019-06-03 19:51) Zgłoś naruszenie 310

    Iniuria to V kolumna. Dywersja i sabotaż w czystej postaci. Zdrady państwa i społeczeństwa nie można tolerować w nieskończoność

    Odpowiedz
  • fakty(2019-06-04 09:52) Zgłoś naruszenie 15

    "Wielokrotnie mówiłem, że wymiar sprawiedliwości, łącznie z prokuraturą trzeba zaorać i zbudować od nowa. Nie zmieni się obecnej mentalności sędziów i prokuratorów. Oni są nauczeni bezkarności" - te ostre słowa padły z ust posła Kukiz15, Jerzego Jachnika w programie "Woronicza 17". Wymiar sprawiedliwości, ten, który wciąż mamy, jest żywcem przeniesiony z PRL, a stworzony prze NKWD. W wyniku dekomunizacji sądownictwa w NRD pracę straciło ponad 60 proc. sędziów. A jak było w Polsce? Po 1989 roku Niemcy wyszli z bardzo racjonalnego założenia, iż warunkiem powodzenia transformacji ustrojowo-gospodarczej w NRD będzie dokonanie kompleksowej "dekomunizacji" państwowej służby cywilnej, w tym przede wszystkim oczyszczenie stanu sędziów i prokuratorów. W wyniku lustracji personalnej już w 1991 roku z pracą musiało się pożegnać 61,7 proc. sędziów i aż 67,8 proc. prokuratorów wywodzących się z NRD. Tymczasem w Polsce elity uznały, że "sędziowie oczyszczą się sami", a pierwszy po 1989 roku rząd, który chciał ujawnić listę TW, został obalony.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane