Klakierstwo w Senacie level hard

autor: Piotr Szymaniak14.05.2019, 07:23; Aktualizacja: 14.05.2019, 07:24
Piotr Szymaniak

Piotr Szymaniakźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojciech Górski

Jako uczeń przepełnionej tysiąclatki, zmuszony do chodzenia do szkoły na drugą zmianę, doskonale pamiętam związane z tym minusy. Jednym z nich było to, że na początku lat 90. w przedpołudniowym paśmie telewizyjnym nie było nic ciekawego, a kwintesencją nudy były wielogodzinne transmisje z posiedzeń Sejmu.

Gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że za ćwierć wieku oglądanie obrad parlamentarnych komisji będę traktował nie jako przykry obowiązek, ale jak okazję do obejrzenia najlepszej komedii, uznałbym go za wariata.

Może dziwnie to świadczy o moim poczuciu humoru, ale muszą mi państwo uwierzyć, że nagromadzenie absurdów wygadywanych przez posłów i członków rządu jest tak duże, że oglądającemu towarzyszą zażenowanie, rozbawienie, irytacja, a czasem wstyd za przedstawicieli władzy ustawodawczej i wykonawczej. Dość powiedzieć, że często najbardziej kompetentnymi ludźmi na sali są parlamentarni legislatorzy, których jednak władza słucha tylko wtedy, gdy jej wygodnie. Ale najciekawsze jest to, że gdy oglądam kolejne odcinki serialu z cyklu, jak wykuwała się ustawa, okazuje się, że ciągle coś lub ktoś jest w stanie mnie zaskoczyć.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane