Ustanowienie przymusu adwokacko -radcowskiego w sprawach dotyczących własności intelektualnej może uderzyć w artystów – uważa resort kultury
Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi prace nad projektem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego przewidującym ustanowienie specjalistycznych sądów, które zajmą się rozstrzyganiem sporów z zakresu własności intelektualnej. Rozumianych szeroko, bo chodzi o sprawy dotyczące zarówno praw autorskich, własności przemysłowej, jak i nieuczciwej konkurencji. Będą one kierowane do wydziałów utworzonych w czterech sądach okręgowych w Polsce.
Sam pomysł jest powszechnie chwalony. Zastrzeżenia podczas konsultacji wzbudziły natomiast niektóre szczegółowe rozwiązania, w tym ustanowienie obowiązkowego zastępstwa procesowego. Projekt przewiduje obowiązkowe reprezentowanie stron przed nowymi sądami przez adwokatów lub radców prawnych, a w sprawach dotyczących własności przemysłowej – także przez rzeczników patentowych (w wyjątkowych sytuacjach sąd będzie mógł zwolnić z tego obowiązku). Resort sprawiedliwości tłumaczy to z jednej strony specjalistycznym charakterem tych sporów, a także chęcią przyspieszenia postępowań. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uważa natomiast, że może to się odbić na artystach.