statystyki

Gdy kontrolę nad samochodem przejmuje komputer. Na kim spocznie odpowiedzialność

autor: Piotr Modrzejewski12.04.2019, 19:00
Zarówno na kwestię odpowiedzialności, jak i ubezpieczenia będą miały wpływ obowiązki osób podróżujących samochodem autonomicznym (już nie kierowcy). Czy będą miały obowiązek (jeżeli w konstrukcji samochodu będzie przewidziana taka możliwość) kontrolowania jazdy i funkcjonowania pojazdu?

Zarówno na kwestię odpowiedzialności, jak i ubezpieczenia będą miały wpływ obowiązki osób podróżujących samochodem autonomicznym (już nie kierowcy). Czy będą miały obowiązek (jeżeli w konstrukcji samochodu będzie przewidziana taka możliwość) kontrolowania jazdy i funkcjonowania pojazdu?źródło: DGP

Gdy kontrolę nad samochodami przejmuje komputer, należy zdawać sobie sprawę z konieczności rozwiązania wielu zupełnie nowych problemów prawnych.

P rężnie rozwijający się świat sztucznej inteligencji (ang. Artificial Intelligence – AI) stał się powodem rewolucji także w przemyśle samochodowym. Od 2014 r. producenci samochodów, np. Toyota, Mercedes-Benz czy Tesla, testują w różnych krajach świata autonomiczne, tzn. prowadzone bez udziału kierowcy, samochody (ang. autonomous/driverless/self-driving cars). Ambicje, aby wprowadzić na rynek „samojeżdżące” samochody mają nie tylko wielkie koncerny samochodowe, lecz również niedoświadczeni w produkcji samochodów pionierzy technologiczni z Doliny Krzemowej. Google, Apple czy Uber testują autonomiczne samochody osobowe na drogach Kalifornii. I choć ich liczba (kilkaset) w stosunku do liczby wszystkich samochodów jeżdżących po Ziemi (ponad miliard) nie robi większego wrażenia, to jest dokładnie przeciwnie w przypadku liczby problemów – także prawnych – związanych z używaniem takich samochodów, zwłaszcza że producenci zapowiadają, że będą one w powszechnej sprzedaży już nawet w 2020 r.

W obliczu przejęcia kontroli nad samochodem przez „komputer”, należy zdawać sobie sprawę z konieczności rozwiązania wielu zupełnie nowych problemów prawnych. Przede wszystkim należy określić, kto będzie ponosił odpowiedzialność za szkody spowodowane przez autonomiczny samochód. Na pewno nie kierowca, ponieważ go nie będzie – samochód będzie „samodzielnie” przewoził pasażerów lub jechał pusty (np. do garażu, na parking czy po pasażera).

Być może taką odpowiedzialność będzie ponosił posiadacz pojazdu tak, jak jest to obecnie, przy czym konieczna byłaby modyfikacja art. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 473), zgodnie z którym zakresem podmiotowym ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych objęta jest „(…) odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kieruje pojazdem mechanicznym (…)”. Niewątpliwie ani samochodu autonomicznego jako całości, ani komputera sterującego tym samochodem nie można kwalifikować jako osoby kierującej pojazdem. Rozszerzenie definicji osoby o samochód autonomiczny lub komputer kierujący tym samochodem wydaje się zbyt daleko idące, choć w przyszłości niewykluczone, zwłaszcza mając na uwadze konieczność zdefiniowania tzw. żyjących robotów.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Zeghar(2019-04-13 08:03) Zgłoś naruszenie 00

    Odnoszę się do widocznej części artykułu - co to za brednia? Jestem kierowcą, komputer pokładowy odbiera mi możliwość kierowania, wyrządza szkodę na drodze i ja mam za to odpowiadać? W tym momencie to ja byłem tylko i wyłącznie pasażerem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane