Gutowski i Kardas: Izba Dyscyplinarna okazała się sądem dla władzy, nie dla ludzi

autor: Maciej Gutowski, Piotr Kardas26.03.2019, 18:00
Sąd Najwyższy

Izba Dyscyplinarna okazała się sądem dla władzy, nie dla ludzi.źródło: ShutterStock

Izba Dyscyplinarna okazała się sądem dla władzy, nie dla ludzi

N ie bez racji nazywana „niekonstytucyjnym sądem wyjątkowym” Izba Dyscyplinarna SN długo przygotowywała się do rozpoczęcia działalności orzeczniczej. Choć z opóźnieniem, uczyniła to jednak z impetem i rozmachem. Poza konstytucyjnymi zasadami, co nie zaskakuje w świetle standardu ostatnich czasów. Poza granicami kompetencji i z olbrzymią szkodą dla wymiaru sprawiedliwości. Budząc w pamięci mroczne czasy krzywd wyrządzanych przez funkcjonariuszy publicznych wykraczających poza powierzone im uprawnienia.

Granice niezawisłości sędziów

Izba Dyscyplinarna w ostatni piątek uznała, że uchylając postanowienie o tymczasowym aresztowaniu z powodu braku obrońcy (obligatoryjnego z uwagi na niesprawność intelektualną podsądnego), sędzia sądu odwoławczego miał dopuścić się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa. Z tych m.in. względów uznano wydane rozstrzygnięcie za merytorycznie niepoprawne. A samą sędzię (Alinę Czubieniak z Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim – przyp. red.) ukarano upomnieniem.

Taka ocena sądu dyscyplinarnego jest jaskrawym przejawem ingerencji w sferę wyłącznych kompetencji orzeczniczych sądu. Kompetencji konstytucyjnie powierzonych na mocy art. 173 i 178 sędziemu, w ramach władzy sędziowskiej wykonywanej w imieniu RP. Niczego w tym kontekście nie zmienia żonglerka przepisami procedury karnej, w której o palmę pierwszeństwa walczyli rzecznik dyscyplinarny sądów powszechnych oraz minister sprawiedliwości. Nie o interpretację regulacji tu chodzi, ale o ocenę sędziowską w konkretnej sprawie i o znaczenie prawa do obrony w ramach procedury zmierzającej do pozbawienia wolności.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • prawnik(2019-03-27 07:57) Zgłoś naruszenie 120

    Mam wrażenie, że Izba Dyscyplinarna posunęła się o krok za daleko. Postępowanie dyscyplinarne nie jest polemiką do treści merytorycznej orzeczeń. Nawet wtedy, gdy ktoś uważa, że orzekłby inaczej. Jest dopuszczalne odnośnie treści orzeczenia TYLKO w przypadku oczywistego ekscesu (np. skazania na nieznaną prawu polskiemu karę obcięcia ucha). Nie wtedy, gdy Sąd uważa, że oskarżonemu niezbędny jest obrońca i uchyla postanowienie, bo go nie miał.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • i tak trzymac(2019-03-27 07:38) Zgłoś naruszenie 70

    jeszcze poczekajmy chwile i beda piszczec ci od zera

    Odpowiedz
  • Legart(2019-03-27 07:17) Zgłoś naruszenie 140

    Co dalej? Dyscyplinarka dla Sędziego, który uniewinnił od zarzutu używania słów wulgarnych w miejscu publicznym manifestantów krzyczących "Konstytucja!" ?! Pierwszym orzeczeniem ów nad-sąd udowodnił, że idziemy w złym kierunku.

    Odpowiedz
  • Kiepsko to wygląda(2019-03-27 07:08) Zgłoś naruszenie 200

    Aresztowany nie umiał czytać ani pisać. Był upośledzony umysłowo. Nie rozumiał nawet, że bierze udział w posiedzeniu w sprawie aresztu. Więc OBOWIĄZKIEM Sędziego było uchylenie aresztu i zapewnienie mu obrońcy. W efekcie trafił do szpitala psychiatrycznego, z czego będzie większy pożytek niż z aresztu. NIE WOLNO robić dyscyplinarek pod publikę - bo oskarżony dopuścił się odrażającego i głośnego czynu (co może oskarżony by rozumiał - gdyby nie to, że bardzo mało rozumie). Izba Dyscyplinarna dostarczyła kolejnych argumentów TSUE. I ośmieszyła siebie, karząc za treść orzeczenia - co gorsza, trafnego i sprawiedliwego!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qweqwe(2019-03-26 21:28) Zgłoś naruszenie 130

    no niestety sami zrobią wszystko żeby potem ich usunięto... pewnie nawet tego nie dostrzegają.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane