Jak zmienić przepisy o zamówieniach publicznych, by bardziej odpowiadały potrzebom zarówno zamawiającym i wykonawców? Zastanawiali się nad tym uczestnicy hackathonu zorganizowanego w sobotę przez Urząd Zamówień Publicznych i Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.
Reklama
Przed trzema tygodniami skierowano do konsultacji społecznych projekt zupełnie nowej ustawy – Prawo zamówień publicznych. Choć jego stworzenie poprzedzały rozmowy z zainteresowanymi środowiskami, to jak każdy projekt, także i ten, można udoskonalić. Oficjalne stanowiska będą przedstawiane na piśmie, ale prezes UZP Hubert Nowak zaproponował też dodatkową formułę konsultacji – przeprowadzenie burzy mózgów, podczas której zaproszeni uczestnicy mogli przedstawić propozycje zmian.
– W założeniu organizacja hackathonu to stworzenie szansy, dla przedstawicieli zamawiających i wykonawców na opracowanie i zaprezentowanie pomysłów na ulepszenie aktualnie procedowanego projektu ustawy. Korzystając z doświadczenia praktycznego uczestników tego wydarzenia i różnych perspektyw, z których zajmują się procesem udzielania zamówień publicznych, chciałem namówić ich do podjęcia próby zmiany dobrego na lepsze. Mam nadzieję, że przedstawione propozycje zostaną wykorzystane w dalszym procesie legislacyjnym – mówi Hubert Nowak.
Do udziału w tym przedsięwzięciu zaproszono ok. 100 przedstawicieli różnych podmiotów uczestniczących w rynku zamówień publicznych. Podzielono ich na dziesięcioosobowe grupy eksperckie. Nie narzucono zagadnień – sami mogli decydować, jakie zmiany chcieliby wprowadzić do projektu ustawy.
W jutrzejszym wydaniu DGP przedstawimy konkretne propozycje, jakie przedstawili uczestnicy sobotniego hackathonu.