Telefony prawników Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP nie przestają dzwonić, odkąd w opublikowanym 24 stycznia br. przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) planie kontroli sektorowych na 2019 r. spółdzielnie mieszkaniowe zostały zakwalifikowane jako podmioty sektora publicznego.
W ocenie radcy prawnego Ewy Derc, wspólnika w Kancelarii Derc Pałka Kancelaria Radców Prawnych w Warszawie, świadczy to o niezrozumieniu charakteru prawnego spółdzielni mieszkaniowej. I tym samym budzi ogromny niepokój, czy kontrolerzy UODO będą stosowali w trakcie kontroli właściwe przepisy RODO.
– Inne bowiem są zasady przetwarzania danych osobowych w świetle RODO dla podmiotów prywatnych, a inne dla sektora publicznego – podkreśla ekspertka. Przypomina też, że spółdzielnie działają w oparciu o ustawę z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1285 ze zm.) oraz ustawę z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 845 ze zm.), nie zaś przepisy dotyczące instytucji publicznych.
Znajduje to potwierdzenie w orzecznictwie NSA. W uchwale z 11 kwietnia 2015 r. (sygn. akt. I OPS 1/05) stwierdził on, że spółdzielnie mieszkaniowe nie dysponują majątkiem publicznym, ani też nie reprezentują osób, dysponujących takim majątkiem. NSA wskazał również, iż obowiązek prowadzenia przez władze polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli wynika z art. 75 Konstytucji RP i dotyczy wszelkich form uzyskania przez obywateli własnego mieszkania. – Nie oznacza to jednak, że podmioty prowadzące działalność w zakresie budownictwa mieszkaniowego i gospodarki zasobami mieszkaniowymi wykonują za państwo jego zadania – podsumowuje mec. Ewa Derc.
Reklama
Okazuje się jednak, że spółdzielcy nie mają powodu do niepokoju. Jak bowiem wyjaśnia nam Adam Sanocki, p.o. rzecznika prasowego UODO, plan kontroli organu został zaprezentowany w ujęciu odzwierciedlającym wewnętrzną strukturę organizacyjną urzędu. Zgodnie z nią szeroko rozumiana sfera mieszkalnictwa została przypisana do zespołu ds. sektora publicznego. Działają w niej bowiem podmioty komunalne, wspólnoty mieszkaniowe oraz właśnie spółdzielnie mieszkaniowe. – Podczas kontroli pracownicy UODO będą sprawdzać, czy poszczególne podmioty przetwarzając dane osobowe robią to z poszanowaniem zasad wynikających z RODO, a także tych przepisów, które regulują ich działalność. W przypadku spółdzielni mieszkaniowych pod uwagę brane będą m.in. przepisy prawa spółdzielczego oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych – wyjaśnia Adam Sanocki.