statystyki

Jerzykowski: Aplikacja nie jest jedyną drogą dla prawnika [WYWIAD]

autor: Małgorzata Masłowska09.02.2019, 16:00
Adam Jerzykowski, prawnik, założyciel fundacji Swim For A Dream, twórca programu stypendialno-mentoringowego dla młodzieży Uniwersytet Potężnych Dzików. Pływając, pozyskuje środki finansowe na cele charytatywne

Adam Jerzykowski, prawnik, założyciel fundacji Swim For A Dream, twórca programu stypendialno-mentoringowego dla młodzieży Uniwersytet Potężnych Dzików. Pływając, pozyskuje środki finansowe na cele charytatywneźródło: DGP

- Fundacja nie powinna niczym różnić się od dobrze prosperującego przedsiębiorstwa, oczywiście pomijając to, na co przeznaczane są zyski - mówi w wywiadzie dla DGP Adam Jerzykowski, prawnik, założyciel fundacji Swim For A Dream, twórca programu stypendialno-mentoringowego dla młodzieży Uniwersytet Potężnych Dzików. Pływając, pozyskuje środki finansowe na cele charytatywne.

Większość studentów prawa rozpoczyna studia z założeniem ukończenia po nich aplikacji. Inne opcje są postrzegane jako niepowodzenie. Pan poszedł inną drogą.

Pognałem nią. Zacząłem startować w konkursach, publikować. Odbyłem staż w KPMG, podjąłem pracę w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy, w której zostałem włączony do nowo utworzonego zespołu obsługi topowych klientów indywidualnych. Chciałem jednak wrócić do rodzinnej Łodzi, więc gdy PricewaterhouseCoopers utworzył tam swój oddział, byłem pierwszym zatrudnionym w dziale podatkowym.

I szybko pan zrezygnował. Dlaczego?

Po pierwsze, dotarło do mnie, że skoro w tak krótkim czasie udało mi się osiągnąć tak wiele, to prawdopodobnie mógłbym wspiąć się na każdy szczyt, gdybym tylko chciał. Po drugie, zrozumiałem, że jeśli będę dalej szedł tą drogą, to nie będzie to do końca szczere.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • BartekGe(2019-02-10 09:44) Zgłoś naruszenie 175

    Moja siostra zdawała egzamin na prawnika, wiecie na czym on polega?? Na wkuwaniu na pamięć 50 kodeksów, typu ile dni na co, czy 3 czy 5 czy 7 itp. albo kto, co kiedy uznaje, a kiedy odrzuca, sąd a - musi, b- może, c- powinien itp. i tak w 50 kodeksach. Tam niema nic na myślenie to zwykłe kucie, które chyba ma w zasadzie odrzucić myślących lub inteligentnych, tam trzeba mieć tylko pamięć. IQ może być niskie. A po drugie jaki interes ma przedsiębiorca czyli twój patron, aby nauczyć obcego aplikanta zawodu – żaden. Te izby powstały kiedyś, aby blokować dostęp do działalności gospodarczej młodym absolwentom prawa, i wpuszczać 90% rodziny do zawodu. No i po trzecie zarobki są marne młody adwokat czy radca zarabia mniej od ludzi po szkołach zawodowych typu mechanik, kierowca, spawacz, operator, nie wspominając o inżynierach czy medykach. No i po prawie, po tylu latach nauki nawet jak znacie język biegle to i tak jesteście uwięzieni w kraju, bo polskiego prawa poza Polską nie wykorzystacie w przeciwieństwie do studiów technicznych bądź medycznych czy dobrego zawodu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wer(2019-02-09 16:34) Zgłoś naruszenie 90

    Radców i adwokatów jest dużo za dużo i do niektórych zaczyna to docierać. Pogratulować Panu, że z tego wyszedł...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane