Samo składowanie towarów z logo naruszającym prawa może być niedopuszczalne. Tak będzie, jeżeli trafiają do sprzedaży w sklepie – wynika z wyroku TSUE
Nie tylko sprzedaż czy publiczne udostępnianie, ale samo składowanie towarów, na których znajdują się motywy chronione prawami autorskimi w danym państwie, może stanowić naruszenie tych praw, jeżeli przedsiębiorca oferuje w sprzedaży w tym samym państwie towary identyczne ze składowanymi – taka jest konkluzja wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 grudnia 2018 r. sprawie C 572/17. Udzielał on wskazówek sądowi szwedzkiemu rozstrzygającemu spór dotyczący sprzedaży i magazynowania koszulek i emblematów z motywami rockowymi.
Imran Syed prowadził w Sztokholmie sklep, w którym sprzedawał ubrania i akcesoria z motywami rockowymi. Podobne towary znajdowały się także na zapleczu sklepu oraz w odległym od niego magazynie, położonym w podmiejskiej dzielnicy Bandhagen. Asortyment sklepu był regularnie uzupełniany towarami z tych magazynów. Sprzedaż niektórych towarów (odzieży oraz flag) naruszała prawa do znaków towarowych oraz prawa autorskie. Sprawa trafiła do sądu, który uznał przedsiębiorcę winnym naruszenia praw do znaków towarowych wszystkich znalezionych towarów (zarówno w sklepie oraz na zapleczu jak i w magazynie). W efekcie mężczyzna został skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 80 stawek dziennych. Ten odwołał się od wyroku. Izba patentowo-handlowa sądu apelacyjnego uznała, że przedsiębiorca może odpowiadać za naruszenie praw do znaków towarowych tylko w takim zakresie, w jakim posiadał te towary w sklepie, a więc z wyłączeniem tych, które były w magazynach. Dlatego utrzymując karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, sąd apelacyjny zmniejszył karę grzywny do 60 stawek dziennych.
Reklama
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten zaś chciał wiedzieć, czy towary, na których widnieje chroniony motyw i które są składowane przez przedsiębiorcę w magazynach, można uznać za wprowadzone do sprzedaży, jeżeli sprzedawane w sklepie towary są z nimi identyczne. Trybunał spytał także, czy ma znaczenie miejsce, w którym towary są składowane (zaplecze sklepu, oddalony magazyn).
TSUE zwrócił przede wszystkim uwagę, że „publiczne rozpowszechnianie” (chronione prawem autorskim) to szereg transakcji, rozpoczynających się co najmniej od zawarcia umowy sprzedaży i kończących na dostawie towarów. Osoba prowadząca przedsiębiorstwo odpowiada za każdą dokonaną przez siebie lub na swój rachunek transakcję, która do takiego „rozpowszechniania” w danym państwie prowadzi.

Reklama
Jednak – jak podkreśla TSUE – w zakres pojęcia rozpowszechniania mogą wchodzić transakcje lub działania poprzedzające zawarcie umowy sprzedaży, bo mogą być one zastrzeżone wyłącznie dla podmiotów prawa autorskiego. Tym samym sprzedaż nie jest elementem koniecznym dla stwierdzenia naruszenia prawa do rozpowszechniania. W tym konkretnym przypadku należy jednak dowieść, że towary zawierające chronione znaki towarowe były faktycznie przeznaczone do sprzedaży czy rozpowszechniania w Szwecji.
Sam bowiem fakt, że składowane i sprzedawane z naruszeniem praw do znaku towary są identyczne, nie oznacza, że przedsiębiorca zamierza je sprzedać wyłącznie w państwie, w którym znaki te objęte są ochroną. Nie można wykluczyć, że całość lub część towarów – wedle zamiarów przedsiębiorcy – miała zostać sprzedana na terytorium innego państwa, nawet jeżeli takie same towary sprzedaje w swoim sklepie.
Okoliczności te powinien jednak zbadać sąd szwedzki. Przy czym odległość miejsca składowania towaru od sklepu nie może sama w sobie być elementem rozstrzygającym.
W ocenie TSUE z przepisów dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym wynika, że składowanie towarów, na których widnieje motyw chroniony prawem autorskim w danym państwie, może stanowić naruszenie praw, jeżeli ta sama osoba oferuje do sprzedaży bez zgody właściciela praw autorskich towary identyczne z tymi, które składuje. Jednak tylko wówczas, gdy można udowodnić, że towary te przeznaczone są do sprzedaży w tym państwie członkowskim.