statystyki

Nie można potrącić wierzytelności z tytułu dzierżawy z roszczeniem o zwrot nakładów

autor: Marcin Nagórek13.01.2019, 17:30
działka

Gmina ma podstawy, aby domagać się także kary umownejźródło: ShutterStock

Zalegam gminie z tytułu czynszu ok. 20 tys. zł za pół roku dzierżawy. Gmina wytoczyła mi sprawę sądową i naliczyła karę umowną za opóźniony zwrot nieruchomości. Tyle że ja też mam wierzytelność wobec gminy – na ok. 100 tys. z tytułu nakładów na innej dzierżawionej nieruchomości, co jednak gmina kwestionuje. Czy mogę skompensować te rozliczenia?

Nie. W opisanym przypadku mowa jest o dwojakiego rodzaju wierzytelnościach. Z jednej strony gmina dochodzi należności z tytułu czynszu dzierżawnego i kary umownej. Powinność płacenia czynszu wynika zapewne z samej umowy dzierżawy, a dodatkowo ma potwierdzenie w art. 693 par. 1 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Oprócz tego gmina dochodzi kary umownej za opóźniony zwrot nieruchomości, która zapewne ma potwierdzenie w umowie dzierżawy. Zatem gmina ma podstawy, aby domagać się także kary umownej. Podobnie ocenił to m.in. Sąd Rejonowy w Gdyni w wyroku z 6 czerwca 2018 r. (sygn. akt VI GC 2524/15).

Co zaś się tyczy wzajemnego roszczenia przedsiębiorcy wobec gminy, to wymaga ono oceny przez pryzmat przepisów proceduralnych, a mianowicie art. 17 ust. 4 kodeksu postępowania cywilnego. Postanowiono w nim, że do właściwości sądów okręgowych należą sprawy: o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa 75 tys. zł, oprócz spraw o alimenty, o naruszenie posiadania, o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami, o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz spraw rozpoznawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Przepisów ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie może być modyfikowany na potrzeby którejkolwiek ze stron postępowania. Na jego kanwie istotne dla oceny podanego zapytania stanowisko zajął Sąd Rejonowy w Toruniu w wyroku z 9 lutego 2017 r. (sygn. akt X C 1456/16). Sąd jednoznacznie wskazał, że: „(…) roszczenie, ze względu na jego wartość (….) nie należy do właściwości tutejszego Sądu w postępowaniu zwykłym. Zgodnie z art. 17 ust. 4 kodeksu postępowania cywilnego roszczenie to podlega rozpoznaniu w I instancji przez sąd okręgowy. Wobec powyższego Sąd w przedmiotowej sprawie nie tylko nie mógł uwzględnić zarzutu potrącenia, ale nawet nie był uprawniony, aby go merytorycznie rozpoznać”.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Sebastian(2019-01-19 00:19) Zgłoś naruszenie 00

    Słuchajcie w dzisiejszych czasach tak naprawde zostaje tylko jedno - znaleźć dobrą firmę, która w windykacji siedzi i sie na tym zna. Hurtownie, sklepy padają jak muchy. Jak człowiek się nie zabezpieczy odpowiednio to lipa, a nie interesy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane