Protokolanci poszli na L4. Sądy chcą zapłacić nawet 500 zł za dzień pracy

autor: Piotr Szymaniak, Małgorzata Kryszkiewicz13.12.2018, 08:02; Aktualizacja: 13.12.2018, 08:55
Spadające wokandy to niejedyny problem wynikający z masowych absencji

Spadające wokandy to niejedyny problem wynikający z masowych absencjiźródło: ShutterStock

Coraz więcej pracowników idzie na zwolnienie lekarskie. Chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko niskim płacom. W całym kraju odwoływanych jest tysiące rozpraw, których nie ma kto protokołować. Doszło do tego, że jeden z sądów w apelacji gdańskiej wysłał do pobliskich jednostek pytanie, czy któryś z pracowników nie chciałby przez dwa dni protokołować rozpraw na bardzo korzystnych warunkach – 500 zł brutto za dzień. Sąd oferuje nawet samochód z kierowcą, który przywiezie i odwiezie protokolanta z powrotem do innego miasta.

Wczoraj już połowa wszystkich pracowników sądów z apelacji wrocławskiej (od sądów rejonowych do apelacyjnego) przebywała na L4.

– Sytuacja w poszczególnych sądach jest zróżnicowana. Przykładowo w Sądzie Rejonowym Wrocław-Śródmieście na 139 pracowników do pracy przyszło... sześciu – mówi sędzia Małgorzata Lamparska z SA we Wrocławiu. – W Środzie Śląskiej nie odbyła się ani jedna rozprawa z powodu braku protokolantów. W Nysie również z tego powodu odwołano w środę 25 spraw. Napływają do nas informacje o ogólnym paraliżu w sądzie w Dzierżoniowie, gdzie sekretariaty są nieczynne, nie działają wydziały rodzinny i gospodarczej, nie ma obsługi kuratorów. Podobnie w Miliczu, gdzie na 22 zatrudnione tam osoby 19 znajduje się na zwolnieniach lekarskich – wylicza sędzia Lamparska.

W całej apelacji poznańskiej chorowało wczoraj blisko 40 proc. pracowników, w rezultacie nie odbyło się 773 z ponad 2,2 tys. zaplanowanych na ten dzień rozpraw.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (56)

  • zenek6(2018-12-13 09:49) Zgłoś naruszenie 876

    A czemu sądy nie chcą zapłacić swoim pracownikom 500zł za dzień pracy? Wtedy by nie strajkowali.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Protokolant (2018-12-13 11:19) Zgłoś naruszenie 765

    Witam. Jestem protokolantem od kilku lat. 2100 zł z dodatkiem stazowym (14 lat pracy). Wykształcenie wyższe, obsługa kilku programów. Tak zamierzam odejść z pracy bo nie ma innego wyjścia. Zrobi to większość doświadczonych pracowników. Niech wtedy Państwa nie zdziwi, że Wasze sprawy w sądzie będą stały w miejscu, bo nie będzie miał kto wykonać zarządzeń w aktach. Już teraz nie ma kto pracować i non stop dostajemy dodatkową pracę. Naszą pracę można sprawdzić bo pracujemy w systemie, w którym widać każde zrobione akta, każde wysłane pismo, każdą zrobioną wypłatę, protokół itd. My mamy.14 dni na wykonanie zarządzeń (3 dni klauzulę, skargi uzasadnienia, zabezpieczenia) i wszystko to jest monitorowane. Nie mamy kiedy iść na urlop-większość protokolantow ma po 20 dni z tego roku. A wiecie dlaczego? Bo nie ma kiedy. Prosimy tylko o zrozumienie a nie wylewanie na nas brudów. Normalnie pracujemy jak inni ludzie, mamy rodziny itd. Jeśli uważacie Państwo,że praca w sądzie jest tak łatwa i przyjemna to zapraszamy spróbować. Wolnych etatów jest mnóstwo.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • PP(2018-12-13 09:50) Zgłoś naruszenie 635

    Protokołowanie to nie wszystko. Co z tego, że jest pomoc przy protokołach, skoro potem nie ma kto wykonać decyzji z rozprawy - wezwać świadków, zwrócić się o informację, zawiadomić, ponaglić .... Wszystko wyjdzie w styczniu - nie będzie rozpraw i już. A minister sprawiedliwości bawi się w wielką politykę zamiast myśleć o podległych mu pracownikach.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-12-13 10:50) Zgłoś naruszenie 597

    Ten protest MUSI się udać. Dla dobra nas wszystkich - od Ministra do Kowalskiego. Jeśli protest nie doprowadzi do godnych wynagrodzeń, straty kadrowe Sądów pogłębią się. Ludzie już teraz odchodzą z pracy. Co gorsza, odchodzą ci najbardziej wartościowi - którzy mogą uczyć następców. Naboru do Sądów albo wcale nie ma, albo chętni mają zdolności znacznie poniżej oczekiwań. Wakaty trwają. Jeśli nie zaczniemy ludziom płacić godnie, system się rozsypie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mecenas(2018-12-13 09:25) Zgłoś naruszenie 2785

    Polska to jednak państwo TEORETYCZNE. Najpierw lekarze idę na lewe zwolnienia, teraz pracownicy sądów.... Ja rozumiem pracowników sądu, że mało zarabiają. Ale wystarczy się zwolnić z pracy. Poszukać innej.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • lopez(2018-12-13 13:16) Zgłoś naruszenie 2716

    Niestety zawsze tak się kończy dzielenie pracowników na lepszych i gorszych. PO przez 8 lat rządów miała wszystkich pracowników budżetówki w głębokim poważaniu, obecny rząd przynajmniej coś dał, ale za to tak nierówno, że dodatkowo to ludzi rozwścieczyło.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zxc(2018-12-13 09:00) Zgłoś naruszenie 1982

    Sądy to powinny się wziąć za te lewe zwolnienia. Jak komuś praca nie odpowiada to niech ją zmienia, a nie szantażuje pracodawcę lewymi zwolnieniami. W pierwszej kolejności powinni rozliczyć policjantów.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • p a r a n o j a(2018-12-13 12:17) Zgłoś naruszenie 1627

    Wzywam wszystkich lekarzy do wzięcia lewych zwolnień ! Wtedy nie będzie lewych zwolnień dla coraz szerszych grup społecznych. Ostatni gasi światło !

    Odpowiedz
  • Charlie.Bravo(2018-12-13 13:50) Zgłoś naruszenie 1322

    dziwi mnie to, że sędziowie przy swoich wysokich zarobkach nie mogą sami protokołować, wówczas urzędnicy zajmowaliby się wysyłaniem korespondencji, kontaktem z biegłymi etc. Prokuratorzy osobiście protokołują wszystkie przesłuchania i jakoś dają sobie z tym radę.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • KD(2018-12-13 10:40) Zgłoś naruszenie 915

    A co to jest L4? Przecież to nie funkcjonuje już od blisko 20 lat. Gzie, jak nie w GP redaktorzy powinni wiedzieć jak się nazywa formularz zusowski zwolnienia lekarskiego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • proste rozwiązanie(2018-12-13 12:52) Zgłoś naruszenie 857

    Po co lewezwolnienia? Rzucić robotę i iść pracować gdzieś indziej. Na każdym sklepie jest kartka, że szukają pracowników, to samo w supermarketach. Nie pasuje, wolna droga. tylko poza sądem trzeba pracować, a nie pijać kawkę i plotkować z koleżaneczkami

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ZÓŁw(2018-12-13 18:49) Zgłoś naruszenie 78

    KOD skandował na wiecach :"WOLNE SĄDY !!" (bo już wtedy wolno męły młyny sprawiedliwości) , A dzisiaj, bez urzędników sądowych są to PEŁZAJĄCE SĄDY ( bo wogóle nie mielą.)

    Odpowiedz
  • ZUS do boju !(2018-12-13 16:09) Zgłoś naruszenie 722

    A gdzie są służby ZUS na te lewe zwolnienia???

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Heya(2018-12-13 14:00) Zgłoś naruszenie 55

    Nie wierzę, że nawet coś takiego przeczytałem w tym chorym Internecie. Szkoda, że nie da się tego posta "od-zobaczyć" bo normalnie rynce łopadają. Swoją drogą bardzo bym chciał zobaczyć przebieg takiej rozprawy.

    Odpowiedz
  • $$$(2018-12-14 12:52) Zgłoś naruszenie 42

    Pracownicy sądowi otrzymają po ok. 200 zł podwyżki miesięcznie niezależnie od stanowiska. Do świąt Bożego Narodzenia każdy pracownik otrzyma też jednorazowo ok. 800 zł. za ostatni kwartał - poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości..

    Odpowiedz
  • PLN(2018-12-13 12:43) Zgłoś naruszenie 443

    I teraz tylko skarga na przewlekłość postępowania i skarb państwa zapłaci i w dalszej kolejności powinien przez prokuratorie generalna wytoczyć proces tym urzędnikom bo działają na szkodę obywateli. Nie ma lipnego chorowania albo zwalnianko z roboty albo straj. Noe można trochę być w cipce i trochę nie być

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • marzena(2018-12-14 09:34) Zgłoś naruszenie 42

    za to zwolnienie płacimy my- tak samo odprowadzamy składki na ubezpieczenie. O ile nawet nie więcej niż "Kowalski" bo nam ściągają od każdej sumy jaką otrzymujemy, nie da się "pod stołem" jak u prywaciarza.

    Odpowiedz
  • A może czas na zmianę?(2018-12-14 09:46) Zgłoś naruszenie 315

    Tak czytam te komentarze i dziwi mnie ogromnie forma wyrażania niektórych Państwa, którzy podpisują się jako pracownicy sądowi. Bo jeśli urzędnik sądowy pisze ,,przyjdź, popracuj, to szybko zmięknie ci rura", to ja się pytam, co to za urzęnik? Gdzie nienaganna postawa, gdzie dbałość o sposób wypowiedzi itd. Trzeba zrozumieć, że Państwo Polskie za tę pracę jest w stanie zapłacić tyle, co płaci. Nie jesteśmy aż tak bogatym krajem, aby każdemu płacić tyle, ile żąda. Jeśli więc ktoś nie jest zadowolony, to przecież to nie jest praca przymusowa. Dlaczego boicie się Państwo pracujący w sądach opuścić tej ciepłej, bezpiecznej posadki? Na Wasze miejsce przyjdzie tysiące młodych, wykształconych ludzi, którzy chętnie będą pracowali i zdobywali doświadczenie. A tak często nie mogę wcale przebić sę w konkursach, które dziwne trafem w większości wygrywają członkowie rodzin już pracujących urzędników. Może to jest właśnie czas na zmianę sądownictwa? Może czas w końcu otworzyć bramy dla tych, co chcą faktycznie pracować w sądownictwie i będą to robić z zaangażowaniem? Nie ma proszę Państwa ludzi niezastąpionych i argumenty, że nowi są bez doświadczenia i będzie jeszcze większy zastój do mnie nie przemawiają. Bo myślę, że młodzi ludzie są inteligentni i szybko się uczą. Mają też inne wartości. Będą stawiać na pracę a nie picie kawki czy świętowanie imienin w pracy. Dlatego, jeśli Wam nie podobają się warunki pracy, to poszukajcie sobie nowej. Na Wasze miejsce chętnie przyjdą inni, nawet za tę stawkę.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Prawy Polak(2018-12-14 09:35) Zgłoś naruszenie 27

    HANBA.i to w wymiarze niby sprawiedliwosci,a niedawno poszli na L-4 na nasz koszt podatnikow policjanci,ktorzy maja sluzyc/A jakie jest MORALE LEKARZY,POLICJANTOW,Wymiaru niby sprawiedliwosci SPECJALNEJ KASTY.?.TRWOGA, PRYWATA,a gdzie prawosc?.A gdyby przyszlo bronic Ojczyzny,to co,przeszliby na strone wroga,okupanta jak w historii Polski,na strone okupanta sowieckiego?.Przeciez podpisali obustronnie umowe na warunki prace,uzgodnili warunki,wiec jmusza pracowac na warunkach zawartych i podpisanej umowie.Jesli nie,to moga wypowiedziec te warunki umowy o prace a przyjda inni.ZWYRODNIENIA,PRYWATA,CYNIZM,TUPET.HANBA

    Odpowiedz
  • mec. (2018-12-14 12:35) Zgłoś naruszenie 01

    Demoralizacja.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane