Ziobro wniósł o uznanie niekonstytucyjności kierowania pytań do TSUE ws. sądownictwa

17.10.2018, 08:38; Aktualizacja: 17.10.2018, 11:24
Natomiast b.minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) ocenił na Twitterze: "To nie jest zwykły wniosek do TK. Tak naprawdę Ziobro przygotowuje nieuznanie przez rząd wyroku TSUE. Czyli PiS wyprowadza Polskę z UE".

Natomiast b.minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) ocenił na Twitterze: "To nie jest zwykły wniosek do TK. Tak naprawdę Ziobro przygotowuje nieuznanie przez rząd wyroku TSUE. Czyli PiS wyprowadza Polskę z UE".źródło: ShutterStock

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie dopuszczalności występowania przez polskie sądy z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących sądownictwa.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • prawnik(2018-10-17 09:33) Zgłoś naruszenie 413

    Sprawa jest dość poważna. Wnioskodawca domaga się uznania części Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej za bezprawną. Czyli uznania ratyfikowanej umowy międzynarodowej za nieobowiązującą. To co najmniej podważanie własnego słowa Rzeczypospolitej Polskiej, iż to, co podpisane, będzie przestrzegane. Co gorsza, część zaskarżona zazębia się z Traktatami Akcesyjnymi i dotyczy bardzo ważnego elementu polskiej bytności we Wspólnocie Europejskiej.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • re(2018-10-17 09:38) Zgłoś naruszenie 323

    Jednoznaczne rozpoczęcie Polexitu.

    Odpowiedz
  • iudex(2018-10-17 09:43) Zgłoś naruszenie 253

    Piramidalna bzdura , bo z góry wiadomo jakiej tresci będzie orzeczenie atrapy trybunałku niekonstytucyjnego

    Odpowiedz
  • W Polsce suwerenem jest naród a nie UE(2018-10-17 09:48) Zgłoś naruszenie 339

    W świetle naszej konstytucji częścią systemu prawa są "ratyfikowane umowy międzynarodowe". Zatem rozporządzenia UE, jeżeli nie zostały ratyfikowane (nie mówiąc już o dyrektywach) - nie stanowią żadnego prawa. Konstytucja nie przewiduje subdelegacji w tworzeniu prawa czyli utraty suwerenności Polski.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • alek(2018-10-17 10:05) Zgłoś naruszenie 70

    Jest zupełnie odwrotnie niż piszesz. Przewiduje i to wprost.

    Odpowiedz
  • UE nie ma prawa decydować o sprawach wewnętrznych(2018-10-17 10:13) Zgłoś naruszenie 636

    Prawo nie może być tworzone za granicą. Gdyby tak było, oznaczałoby to utratę suwerenności. A na to nie wyrażaliśmy zgody. Referendum w sprawie UE (pamiętamy jak naciągane) dotyczyło unii narodów, a nie utraty suwerenności.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • mm(2018-10-17 11:10) Zgłoś naruszenie 154

    nie mam cienia wątpliwości, że w przypadku wyborów do sejmu dojdzie do manipulacji i fałszerstw. Upływ czasu bez negatywnych konsekwencji upewnia tylko szanowne ********* o bezkarności. Celem będzie większość konstytucyjna bo wplecenie odrobiny prawdy da uprawnienie pozostałym kłamstwom.

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2018-10-17 11:16) Zgłoś naruszenie 181

    No i co to się w tym kraju porobiło. Prokuratura stara się aby nawet zapytać się nie było można.............. 😁

    Odpowiedz
  • mm(2018-10-17 11:44) Zgłoś naruszenie 122

    Może warto przypomnieć czym jest umowa. Jest dobrowolnym zobowiązaniem do przestrzegania jej zapisów. W tym usuwania przeszkód jej stosowania. W tym przeszkód prawnych. Gdyby nawet nie istniał stosowny zapis w konstytucji logika celowości działań wskazuje rozwiązania. Można oczywiście w chwili podpisywania umowy trzymać skrzyżowane palce drugiej dłoni i na to się kiedyś powoływać ale z jakim efektem dla naszej wiarygodności.

    Odpowiedz
  • emeryt(2018-10-17 12:33) Zgłoś naruszenie 151

    Zero zawsze bedzie zerem.....................

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • BRAWO ZIOBRO(2018-10-17 14:03) Zgłoś naruszenie 327

    Minister Ziobro to najlepszy minister tego rządu moim zdaniem, pogonić łajdaków i złodziei kamienic, tych adwokatów co się to polityki mieszają , sędziego zupę itp. Dla mnie 10/10

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • wjw(2018-10-17 14:09) Zgłoś naruszenie 51

    Ciekawe kiedy zapyta o konstytucyjność wychodków w MS ?

    Odpowiedz
  • s(2018-10-17 15:05) Zgłoś naruszenie 63

    Bez paniki. Niemiecki trybunał uznał prymat swojej konstytucji nad prawem UE i jakoś nie doszło do wyjścia Niemiec z Unii.....

    Odpowiedz
  • Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 08:41) Zgłoś naruszenie 11

    Zasada pierwszeństwa (prymatu) oznacza pierwszeństwo stosowania prawa unijnego przed prawem krajowym państw członkowskich. Zasada ta w tzw. ujęciu unijnym dotyczy wszystkich przepisów krajowych państw członkowskich, niezależnie od ich miejsca w hierarchii źródeł prawa, w tym przepisów konstytucyjnych. Takie ujęcie, oznaczające w istocie bezwarunkowy prymat prawa europejskiego nad prawem krajowym, nie znalazło potwierdzenia w orzecznictwie większości trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich. Wobec tego Trybunał Sprawiedliwości UE, dostrzegając konieczność podjęcia „konstruktywnego dialogu” z sądami państw członkowskich, wypracował pewne techniki pozwalające na współistnienie unijnych i krajowych rozwiązań prawnych. W szczególności w swoim najnowszym orzecznictwie Trybunał uznał ochronę tożsamości narodowej państw członkowskich za przesłankę uzasadniającą ograniczenie zakresu stosowania zasady pierwszeństwa. Tym samym Trybunał pozwolił, by wymóg ochrony tożsamości narodowej uczynił z dotychczas absolutnej zasady prymatu zasadę względną, która dopuszcza w pewnych sytuacjach możliwość powołania się przez państwa członkowskie na ich wartości konstytucyjne w celu odstąpienia od pierwszeństwa stosowania prawa UE.

    Odpowiedz
  • Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 08:45) Zgłoś naruszenie 12

    Większość sądów konstytucyjnych państw członkowskich wprawdzie uznała zasadę pierwszeństwa, ale wywodzi ją raczej z krajowych norm konstytucyjnych niż z traktatów i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Sądy te, poza nielicznymi wyjątkami, nie akceptują pierwszeństwa prawa UE nad konstytucją. Takie stanowisko zajmuje również polski Trybunał Konstytucyjny12, który znajduje podstawę stosowania zasady pierwszeństwa przede wszystkim w przepisach polskiej Konstytucji, a nie w unijnym porządku prawnym i wydawanym w jego ramach orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Odpowiedz
  • Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 09:20) Zgłoś naruszenie 31

    W wyroku K 18/04 Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że „sprzeczność między normą wspólnotową a Konstytucyjną nie może być w polskim systemie prawa rozwiązywana przez uznanie nadrzędności normy wspólnotowej w relacji do normy konstytucyjnej”.

    Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-10-19 00:51) Zgłoś naruszenie 01

    Co jeden na tym blogu to drugi Rzeplinski albo Matczak... Protokół 30 do Traktatu z Lizbony dot. Karty Praw Podstawowych, art.1: „Karta nie rozszerza zdolności Trybunału Sprawiedliwości UE...do uznania że przepisy ustawowe ... Polski lub ZK są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami...” Artykuł 1, w całości brzmi: 1. Karta nie rozszerza zdolności Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone. 2. W szczególności i w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie tworzy praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-10-19 00:58) Zgłoś naruszenie 01

    ZGROZA !!! Polacy pozwalaja sobie na nadzbyt wiele...... : " Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał wyższość własnych zapisów konstytucyjnych nad prawem unijnym. Zdaniem Trybunału obywatele niemieccy nie mogą być wydawani do innych krajów UE również na podstawie unijnego nakazu aresztowania. Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe wydał precedensowy wyrok, w myśl którego obywatele niemieccy nie mogą być wydawani do innych krajów UE również na podstawie unijnego nakazu aresztowania. Niemiecka konstytucja stanowi, że żaden obywatel tego kraju nie może być wydany innemu krajowi. W ten sposób Trybunał przyznał rację podejrzanemu o terroryzm obywatelowi niemieckiemu pochodzenia syryjskiego Mamunowi Darkazanlemu, który bronił się przed ekstradycja do Hiszpanii. Uchodzi on za centralną postać w europejskiej siatce Al-Kaidy. W listopadzie sędziowie niemieckiego trybunału konstytucyjnego wstrzymali tymczasowo jego ekstradycję do Hiszpanii. Obecna decyzja sądu oznacza, że Darkazanli wyjdzie na wolność...."

    Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-10-19 01:24) Zgłoś naruszenie 00

    Czy Polacy moga to co Niemcy...? Otoz u Niemcow istnieja w Konstytucji tzw. Gwarancje wieczności (art. 79 ust. 3) przez spełniane przez siebie funkcje działają jak hamulce wobec integracji europejskiej i nie pozwalają jej wchodzić na „terytoria” fundamentalne konstytucji i narodu niemieckiego. W ten sposób przekazywanie praw zwierzchnich na rzecz Unii Europejskiej zostaje ograniczone i nie dojdzie do przekroczenia granicy w integrowaniu się z Europą, a zarazem zachowana zostaje odrębna państwowość, a przede wszystkim suwerenność.(!!!).

    Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-10-19 01:33) Zgłoś naruszenie 00

    Wyrok TK z maja 2005 r. w sprawie Traktatu akcesyjnego: "...Prawną konsekwencją art. 9 Konstytucji jest konstytucyjne założenie, iż na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, obok norm (przepisów) stanowionych przez krajowego legislatora, obowiązują uregulowania (przepisy) kreowane poza systemem krajowych (polskich) organów prawodawczych. Ustrojodawca konstytucyjny świadomie więc przyjął, że system prawa obowiązujący na terytorium Rzeczypospolitej mieć będzie charakter wieloskładnikowy. Obok aktów prawnych, stanowionych przez krajowe (polskie) organy prawodawcze, w Polsce obowiązują i są stosowane także akty prawa międzynarodowego Art. 90 1. Rzeczpospolita Polska może (!!! ale nie musi - moj dodatek) na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych (niektorych a nie we wszystkich - moj dodatek) sprawach. ..... 4.1. Przekazanie kompetencji „w niektórych sprawach” rozumiane musi być zarówno jako zakaz przekazania ogółu kompetencji danego organu, przekazania kompetencji w całości spraw w danej dziedzinie, jak i jako zakaz przekazania kompetencji co do istoty spraw określających gestię danego organu władzy państwowej. Konieczne jest więc tak precyzyjne określenie dziedzin, jak i wskazanie zakresu kompetencji obejmowanych przekazaniem. Brak jest podstaw do założenia, zgodnie z którym dla dochowania tego wymogu wystarczyłoby zachowanie w kilku sprawach, choćby dla pozoru, kompetencji w gestii organów konstytucyjnych. (…) Działania, w wyniku których przeniesienie kompetencji podważałoby sens istnienia bądź funkcjonowania któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej, pozostawałyby nadto w wyraźnej kolizji z art. 8 ust. 1 Konstytucji. (…) 4.5. Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że ani art. 90 ust. 1, ani też art. 91 ust. 3 nie mogą stanowić podstawy do przekazania organizacji międzynarodowej (czy też jej organowi) upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej (!!!!). W szczególności wskazane tu unormowania nie mogą posłużyć do przekazania kompetencji w zakresie, który powodowałby, iż Rzeczpospolita Polska nie może funkcjonować jako państwo suwerenne (!!!) i demokratyczne. " I tyle w tym temacie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane