SN może się nie wycofać z pytania prejudycjalnego do TSUE w sprawie statusu sędziów, którzy przekroczyli 65. rok życia. Ale nawet jeśli zdecyduje inaczej, ma w zanadrzu jeszcze awaryjne opcje.
Rząd zagrał proceduralnie, chcąc zmusić Sąd Najwyższy do wycofania pytań prejudycjalnych wysłanych do Trybunału Sprawiedliwości UE. Próba nie musi okazać się skuteczna. Na razie SN czeka z rozpatrzeniem wniosku ZUS o wycofanie zażalenia na to, by akta sprawy wróciły z Luksemburga, bo gdy wystąpił z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE, wysłał tam też akta sprawy.
Gdy akta trafią do Warszawy, sąd może podjąć decyzję. Nie jest przesądzone, że zgodzi się na wniosek ZUS. – Są przepisy każące badać interes osoby ubezpieczonej. Sąd będzie to rozważał. Umorzenie jest prawdopodobne, ale nie musi tak być – zauważa rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. Są okoliczności, które mogą spowodować, że nie będzie automatyzmu.