statystyki

KNF ostrzega: Uwaga na publikacje z rynku finansowego

10.09.2018, 16:00
Paweł Biedrzycki, redaktor naczelny portalu StrefaInwestorow.pl, uważa, że komunikat wydany przez UKNF, przypominający o odpowiedzialności za rozpowszechnianie informacji, był potrzebny.

Paweł Biedrzycki, redaktor naczelny portalu StrefaInwestorow.pl, uważa, że komunikat wydany przez UKNF, przypominający o odpowiedzialności za rozpowszechnianie informacji, był potrzebny.źródło: ShutterStock

„Urząd KNF zwraca uwagę, że w myśl art. 21 MAR publikowane treści dotyczące rynku kapitałowego podlegają ocenie w kontekście uznania ich za potencjalną manipulację zagrożoną karą grzywny do 5 mln zł albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 lub obu tym karom łącznie z uwagi na fakt, że mogą wywoływać nieodwracalne konsekwencje dla inwestorów i innych uczestników rynku finansowego” – czytamy w najnowszym komunikacie Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Choć nie jest to powiedziane wprost, urzędnicy dają jasno do zrozumienia: dziennikarze publikujący fałszywe informacje, które odbijają się na funkcjonowaniu rynku finansowego, mogą za to słono zapłacić.

Komunikat dotyczy przede wszystkim publikacji portalu Business Insider Polska z 5 września 2018 r. Dziennikarka wskazała, że dwaj potężni rynkowi gracze – Trigon TFI oraz Altus TFI – stracą licencje. Sęk w tym, że o tym decyduje KNF. A ta żadnej decyzji nie podjęła. Po dementi ze strony komisji artykuł został wyedytowany – w miejscu zdań oznajmujących pojawiły się przypuszczające.

Wiadomość jednak wywołała na rynku popłoch. Następnego dnia rano kurs Altus TFI spadł o jedną trzecią. Zarząd spółki poinformował, że jednoznacznie wiąże to z publikacją Business Insider Polska, uznaje tekst za manipulację kursem akcji i w związku z tym zawiadomił prokuraturę.

Doktor Szymon Syp, adwokat z Crido Legal J. Ziółek i Wspólnicy, tłumaczy nam, że choć unijne rozporządzenie nr 596/2014, nazywane rozporządzeniem MAR (stosowane bezpośrednio w państwach członkowskich), kojarzone jest głównie z naruszeniami menedżerów spółek, to katalog naruszycieli w świetle przepisów może być znacznie szerszy.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • o to chodzi(2018-09-10 20:06) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, tak za twarz dziennikarzy, sędziów, politykom wolno wszystko. Obiecywać raj dla głosujących, a nawet kłamać. Tu KNF nie działa. Ostrzeżenia przed Amber Gold były tylko dla wtajemniczonych. A co ze sprzedażą życia wiecznego i zbawienia? Wolności podatkowej, małego ZUS-u, a nawet całkowite zwolnienie z ZUS-u dla agencji rzymskiej - to wolno.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane