statystyki

Zakreślanie dozwolonych granic praworządności: Nowa definicja konstytucji na Starym Kontynencie

18.08.2018, 07:30
Jeśli europejska praworządność ma się im skutecznie oprzeć, konieczne jest zakreślenie „dozwolonych granic” dużo wyraziściej

Jeśli europejska praworządność ma się im skutecznie oprzeć, konieczne jest zakreślenie „dozwolonych granic” dużo wyraziściejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Jeśli zdarzenia w Polsce nie wywołają odzewu, nieliberalne demokracje mogą zacząć przekształcać definicję europejskiego ładu konstytucyjnego.

O dwrót od wartości liberalnych w Europie ma niejedną odsłonę. Szczególne obawy budzi sytuacja w tych państwach członkowskich UE, gdzie rządząca większość niszczy niezależność sądownictwa. Przedmiotem szczególnej uwagi jest obecna sytuacja w Polsce. Rozwój zdarzeń jest tam emblematyczny dla szerzej zakrojonej tendencji i gra toczy się o więcej niż tylko praworządność w tym jednym państwie członkowskim (nie umniejszając wagi wewnętrznego problemu). Jeśli znamienne zdarzenia w Polsce nie wywołają odzewu, nieliberalne demokracje mogą zacząć przekształcać definicję europejskiego ładu konstytucyjnego, szczególnie zapisanej w art. 2 TUE wartości, jaką jest praworządność. W konsekwencji tradycyjne samookreślanie się Europy w duchu liberalnym może stracić znaczenie, co miałoby potężne skutki.

Wspólne wartości

Jeśli europejska praworządność ma się im skutecznie oprzeć, konieczne jest zakreślenie „dozwolonych granic” dużo wyraziściej i konkretniej niż przy zastosowaniu mechanizmów określonych w art. 7 TUE. Wydając wyrok w sprawie możliwości zastosowania ENA z pytania sądu irlandzkiego (sygn. akt C-216/18 PPU), TSUE wykorzystał szansę i podążył tą drogą. Rozpatrywał sprawę w kontekście wartości praworządności, nie zaś – jak uczynił rzecznik generalny – jedynie na tle podstawowego prawa do rzetelnego procesu (patrz: opinia rzecznika generalnego Tancheva, EU:C:2018:517). Sprawa dotyczy konkretnie tego, czy Irlandia może odmówić wydania polskiego obywatela do Polski na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, ze względu na systemowe zagrożenie dla praworządności w Polsce.

Już na samym wstępie przyjętej argumentacji (pkt 35) trybunał stwierdza jasno, że sprawa dotyczy zasadniczego założenia Unii Europejskiej: poszanowania praworządności w Europie i wynikającego stąd wzajemnego zaufania. Pojęcie wartości jest dla tego orzeczenia fundamentalne. Wyrok wskazuje również, że zadaniem sądów jest interpretowanie, stosowanie i obrona wartości konstytucyjnych zapisanych w art. 2 TUE.

Dookreślanie praworządności

Głębokim problemem europejskiej praworządności była dotąd jej nieokreśloność. Trybunał zdołał jednak przekonująco nakreślić jej dozwolone granice. Na wstępie, wychodząc od ugruntowanej doktryny, wskazał na niezawisłość sądów, jako część składową wartości praworządności, mającą aspekty o charakterze zewnętrznym i wewnętrznym (akapity 48, 63, 65). Nawet jeśli pojęcie niezawisłości ma wciąż charakter otwarty, istnieją bardzo konkretne elementy umożliwiające jednoznaczne nakreślenie dozwolonych granic.

Szczególne obawy w związku z rozwojem zdarzeń w Polsce budzi nowa izba dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym, będąca potencjalnie narzędziem „uciszania” niezależnych sędziów. TSUE stwierdza, iż może ona naruszać konieczną niezawisłość władzy sądowniczej (pkt 67). Liczne dalsze dopuszczalne granice można wyznaczyć na podstawie informacji przedstawionych w uzasadnionym wniosku Komisji Europejskiej zgodnie z art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej dotyczącym praworządności w Polsce, którego treść trybunał popiera. Oczywiście TSUE nie traktuje tego wniosku jako źródła prawa. Przypisuje jednak dużą wartość dowodową ustaleniom Komisji, określając je jako „szczególnie istotne w kontekście tej oceny” (pkt 61). Bazując na tych ustaleniach, można opracować konkretne standardy specyfikujące europejską praworządność. Podejmując wysiłek skonkretyzowania jednej ze swych założycielskich wartości, europejski konstytucjonalizm czyni wielki postęp.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • re(2018-08-18 16:10) Zgłoś naruszenie 127

    Przekonanie, że Izba Dyscyplinarna SN ma służyć tylko dyscyplinowaniu sędziów jest naiwne. Ma służyć dyscyplinowaniu i zastraszaniu wszystkich, którzy wykonują zawody prawnicze.

    Odpowiedz
  • UE musi zostac zreformowane(2018-08-18 10:38) Zgłoś naruszenie 1212

    najpierw niech sady unijne zajma sie gniotami prawnymi takimi jak RODO i ACTA2 ktore ograniczaja demokracje w w Europie, a pozniej dopiero polska konstytucja.

    Odpowiedz
  • europa to wielki kant(2018-08-18 19:48) Zgłoś naruszenie 129

    UE - to całkowite zaprzeczenie demokracji. W UE nie ma nic demokratycznego. To szemrana bagienna oligarchia, która nawet parlament zrobiła dla pozoru, celowo nadając temu nic nie znaczącemu ciału taką nazwę, żeby ciemne masy utwierdzać w przekonaniu, że mają jakikolwiek wpływ na to przegniłe lewackimi rojeniami euro-próchno.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • abcd(2018-08-18 21:19) Zgłoś naruszenie 105

    Dlaczego toczony jest tak dramatyczny bój o Sąd Najwyższy? Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego? Tak wygląda podział władzy w rzeczywistości. Przeczytaj: "Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego?"

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Logik(2018-08-20 01:40) Zgłoś naruszenie 11

    Prawo Unii Europejskiej nie daje centrali żadnej legalnej drogi mieszania się do systemu prawnego krajów członkowskich. Czyli, Unia Europejska zajmując się praworządnością, łamie prawo. Teraz, drodzy lewacy, podzielcie się przez zero.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Logik(2018-08-20 01:43) Zgłoś naruszenie 11

    To ostatnie drgawki postkomuny. W Unii Europejskiej pojawiły się poważniejsze problemy, do których potrzebuje poparcia Polski, a po deklaracji Węgier apetyt na sprawdzanie jednomyślności spadł do zera.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane