To starosta a nie sędzia decyduje o zatrzymaniu prawa jazdy

autor: Piotr Szymaniak07.08.2018, 07:48; Aktualizacja: 07.08.2018, 08:19
Posiadanie prawa jazdy w przypadku zawodowych kierowców, czy też wielu osób prowadzących działalność gospodarczą, to często być albo nie być

Posiadanie prawa jazdy w przypadku zawodowych kierowców, czy też wielu osób prowadzących działalność gospodarczą, to często być albo nie byćźródło: ShutterStock

Kierowca obwiniony o przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym jest przez prawo traktowany o wiele surowiej niż ten oskarżony np. o spowodowanie wypadku

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • zyga(2019-04-16 14:32) Zgłoś naruszenie 20

    przepis idiotyczny, wymyslony przez idiotow! mowili, ze bedzie bezpieczniej itd. ***** prawda! pewnie jezdzacy kierowca 100km/h, jest mniejszym zagrozeniem niz nietrzezwy kierujacy jadacy 50km/h mówili, ze to kara, bo najlepiej jak sie odczuwa po kieszeni i do budzetu wiecej wpadnie kasy ***** prawda! lepiej, by do budzetu wpadlo 2000zł kary oraz akcyzy, vatu i podatku w benzynie za 3 miesiace, niz tylko 500zl z mandatu

    Odpowiedz
  • przedsiembiorca(2019-02-10 15:59) Zgłoś naruszenie 20

    w ścisle zabudowanym ok, ale jak policja ustawia się 200m za znakiem zabudowany i pobiera myto od kierowców wjeżdzających w zabudowany to już tak ok nie jest. w taki sposób zabrano mi prawo do prowadzenia działalności i teraz pytam kto przez trzy miesiące załatwi moje sprawy tylko dlatego że jakiś naciągacz w mundurze wykożystał chwile mojej słabości kiedy wjeżdzałem w jakąś nieoświetloną wieś? oszustwo i naciągactwo i wszyscy którzy z takimi mają doczynienie to wiedzą a pochwalają to tylko siedzący na miejscu niedzielni kierowcy którzy nie mają pojęcia co to znaczy dzień w dzień pokonywać durze odległości za kierownicą a jeśli chodzi o mnie to tylko cząstka mojej pracy.

    Odpowiedz
  • abc(2018-08-07 17:24) Zgłoś naruszenie 11

    Co to za brednie ! Starosta o niczym nie decyduje on wykonuje tylko to co stwierdził organ kontroli i to co nakazuje ustawa ! Są na to już dziesiątki wyroków sądów - kiedy starosta dostanie zatrzymane prawo jazdy to musi wydać decyzje i nie ma prawa kwestionowania rozstrzygnięcia policji. A policja biorąc odczyty z suszarek i tak sosuje duży margines bezpieczeństwa, to nie jest tak, ze na suszarce +51 km/h i już prawko leci, w praktyce trzeba mieć +60.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Pierrot(2018-08-07 14:20) Zgłoś naruszenie 23

    A co tu się dużo zastanawiać.. bierzesz prawko z dokumencik pl i nic się nie obchodzi :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • citizen(2018-08-07 13:45) Zgłoś naruszenie 101

    wszystko fajnie ale jak rzeczywiście kierowca nie przekroczył prędkości o 50km/h i został uniewinniony to co wtedy? ZOSTAŁ UKARANY ZA COŚ CZEGO NIE POPEŁNIŁ!!! TYLKO NA PODSTAWIE INFORMACJI POLICJANTA. Takie prawo tylko w PL. Czy to się zmieni?

    Odpowiedz
  • Podkowa(2018-08-07 11:39) Zgłoś naruszenie 81

    Panie policjancie , 50 plus miałoby sens gdyby rozstrzygać wątpliwości na korzyść obwinionego i używać wiarygodnych urządzeń pomiarowych

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xvart(2018-08-07 10:46) Zgłoś naruszenie 817

    a moim zdaniem jest to bardzo dobry przepis. Przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h to proszenie się o tragedię. Odkąd ten przepis został wprowadzony ludzie jeżdżą po prostu wolniej. Przepis dotyczy wszystkich: także sędziów, prokuratorów, posłów. Moim zdaniem jeżeli ktoś żyje z prawa jazdy i zasuwa setką po mieście, samochodu używać po prostu nie powinien. Chociaż zgadzam się, że jako sędziowie zbyt niechętnie zabieramy ludziom prawo jazdy. Powinniśmy ten środek karny stosować zdecydowanie częściej. Oczywiście, że żadne odwołanie do sądu przysługiwać w takim przypadku nie powinno. Sądy już mają dość pracy. Żaden odpowiedzialny sędzia i tak zażalenia w tej sprawie nie uwzględni. Wprowadzenie odwołań do sądu tylko nabije kabzę adwokatom i da ludziom fałszywą nadzieję na wygraną (podsycaną niestety przez nieuczciwych pełnomocników).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane