Zastępca prokuratora generalnego oskarża SN: Sąd dopuścił się szeregu naruszeń prawa

03.08.2018, 20:18; Aktualizacja: 03.08.2018, 20:24
Prokurator uznał, że SN złamał prawo zgłaszając pytania prejudycjalne do TSUE

Prokurator uznał, że SN złamał prawo zgłaszając pytania prejudycjalne do TSUEźródło: ShutterStock

Sąd Najwyższy wydając postanowienie zawierające pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE i zawieszając stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN dopuścił się szeregu naruszeń prawa - napisał w piątkowym oświadczeniu zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • whoopsie daisy(2018-08-03 21:31) Zgłoś naruszenie 3415

    heheh, piecze w końcu tyłeczek jak się okazało że zostało się przebolcowanym od tyłu bez wazelinki, brawo SN !

    Odpowiedz
  • adrian(2018-08-03 21:58) Zgłoś naruszenie 3215

    nie rozumie to chyba jakies kuriozum by jakis prokurator ocenial postanowienie Sadu Najwyzszego ale to tylko moze sie zdazyc w panstwie pisu to nawet Tramp nie podwazal wyroku sadu w sprawie emigrantow

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tak być powinno.(2018-08-03 21:19) Zgłoś naruszenie 267

    Panie prokuratorze to nie sąd dopuścił się szeregu naruszeń prawa a..... poszczególne osoby ,które powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej tak jak każdy " szeregowy " obywatel . Z tym, ze kara powinna być po-dwojona .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik(2018-08-03 22:35) Zgłoś naruszenie 2010

    Dukaty przeciw orzechom, że JEDYNY organ, który jest władny ocenić postanowienia zabezpieczające SN - czyli TSUE -oceni że SN postąpił prawidłowo.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kamil Lublin(2018-08-04 07:44) Zgłoś naruszenie 1713

    Jakiś prokurator podważa postanowienie Sądu Najwyższego. To jest dom wariatów, a nie normalne państwo. Pis, nie uznając orzeczeń sądów brnie w antykonstytucyjny pucz. To nie są żarty. Co będzie jeśli PiS zechce usunąć siłą sędziów???? Wojna domowa????

    Odpowiedz
  • Romek(2018-08-04 07:39) Zgłoś naruszenie 1613

    Na miejscu urzędników PIS zamilkł bym aby nie ukazywać swoich braków wiedzy i nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. Panowie nie ośmieszajcie się.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • uczeń(2018-08-04 10:40) Zgłoś naruszenie 118

    Warchoł do szkoły?????

    Odpowiedz
  • Bert(2018-08-04 20:23) Zgłoś naruszenie 89

    Państwo polskie powinno zdecydowanie zareagować na przestępstwa sędziów SN bo są one bardzo demoralizujące i zachęcają postkomunistyczną nierogaciznę do dalszych ekscesów

    Odpowiedz
  • Smerfik(2018-08-04 12:06) Zgłoś naruszenie 82

    Hmm... W ramach "wstawania z kolan" PiSowi udało się doprowadzić do sytuacji w której polska konstytucja znaczy niewiele więcej niż papier toaletowy, a na straży ładu prawnego stoi co najwyżej prawo europejskie...

    Odpowiedz
  • tomasz_kubik@toya.net.pl(2018-08-04 20:28) Zgłoś naruszenie 68

    Nie logika Hernanda jest mniej więcej taka - P. i S. narusza Konstytucję wobec infrastruktury prawnej i w ramach proponowanego bezprawia próbuje mieć pretensję do Sądu Najwyższego, który zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem uniemożliwi to. Słusznie konstatuje, że według artykułu 7 Konstytucji Rzeczypospolitej / przypis mój / organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, ale nie uzasadnia. Nie może arbitralnie orzec o naruszeniu prawa. Arbitrem jest sąd. Możliwe, że próbuje wciągnąć Sąd Najwyższy w "pułapkę". Sąd Najwyższy nie może unieważnić niekonstytucyjnych projektów P. i S. wobec Sądu Najwyższego. Według artykułu 188 punkt jeden Konstytucji o zgodności ustawy z Konstytucją decyduje funkcjonujący konstytucyjnie Trybunał Konstytucyjny, który prawdopodobnie unieważniłby niekonstytucyjny projekt P. i S. wobec Sądu Najwyższego. P. i S. nie dysponuje argumentem o wyłączności decyzji - nie wynika to z Konstytucji - Trybunału między innymi w tej sprawie. Naruszenie Konstytucji wobec Trybunału w wykonaniu P. i S. dyskwalifikuje argument w znaczeniu "zawężającej" interpretacji artykułu konstytucyjnego. Mówiąc o w jego przekonaniu "negatywach" wobec prawa Sądu Najwyższego, interpretuje, możliwe, że nie wiedząc o tym, naruszenia przez P. i S. Konstytucji między innymi wobec Sądu Najwyższego. Błędnie rozważa artykuł 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Nie wiadomo, czy dokładniejsza lektura artykułu zachęciłaby go do rzetelnej refleksji. Sprzeczności w stanowisku Sądu Najwyższego nie ma. Wynika to z fragmentu artykułu - w przypadku, gdy pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Podstawą prawną decyzji Sądu Najwyższego - według Hernanda "bezprawnej koncepcji" - jest między innymi artykuł 183 ustęp 2 Konstytucji, według którego Sąd Najwyższy wykonuje także inne czynności określone w Konstytucji oraz ustawach. Hernand gmatwa się, "interpretując" niekonstytucyjny projekt P. i S. wobec Sądu Najwyższego.

    Odpowiedz
  • komentarz(2018-08-04 11:49) Zgłoś naruszenie 55

    Chaos narasta. Gdzie PiS był, gdy na na mocy ustaw uchwalanych w wolnej Polsce, doszło do do takiego sformalizowania prawa, że liczyły się procedury, przedawnienia a zanikła możliwość uzyskiwania sprawiedliwych wyroków? Reprywatyzacja to jeden skandal - tylko Warszawa jest rozliczana. Kto pozwala na oszukiwanie narodu i kraju przez duchownych - ten jest tyle samo wart co oszuści. Obecna ekipa jest nie fachowa. Dobra w robieniu zadym. Bardzo skorumpowana, sprzedajna, niemoralna ich idolem jest ojczulek. Wierni i naród to mierzwa, która ma utrzymać na dobrym poziomie rządzących. Ponad 700 tys. rocznie to nie jest wysokie nagrodzenie.

    Odpowiedz
  • konczcie plugawcy(2018-08-06 08:32) Zgłoś naruszenie 42

    no i prosze jakis nazwijmy go prokuratorzyna mowi o wykladni sadu najwyzszego gdzie sa profesorowie a on kim de---lem

    Odpowiedz
  • Neron(2018-08-16 00:32) Zgłoś naruszenie 10

    Byłby przebolcowany gdyby zawieszenie ustaw przez sn bylo respektowane. A to nie ma żadnej mocy prawnej. Szach i mat. Piecze ?

    Odpowiedz
  • s.d.(2018-08-16 08:51) Zgłoś naruszenie 10

    Trybunał Konstytucyjny (14 sędziów, przewodniczący: M. Safjan) w wyroku z dnia 31.1.2001 r., P 4/99 orzekł: „III. 17. …W żadnym wypadku podstawą odmowy zastosowania przez sąd przepisów ustawowych …nie może być zasada bezpośredniego stosowania konstytucji (art. 8 ust. 2 konstytucji). Bezpośredniość stosowania konstytucji nie oznacza kompetencji do kontroli konstytucyjności obowiązującego ustawodawstwa przez sądy i inne organy powołane do stosowania prawa. Tryb tej kontroli został bardzo wyraźnie i jednoznacznie ukształtowany przez samą konstytucję. Art. 188 konstytucji zastrzega do wyłącznej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego orzekanie w wymienionych w nim sprawach bez względu na to, czy rozstrzygnięcie ma mieć charakter powszechnie obowiązujący, czy też ma ograniczać się tylko do indywidualnej sprawy. Domniemanie zgodności ustawy z konstytucją może być obalone jedynie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, a związanie sędziego ustawą obowiązuje dopóty, dopóki ustawie tej przysługuje moc obowiązująca (por. wyrok SN z 25 sierpnia 1994 r., I PRN 53/94, OSNAPiUS 1994, z. 11, poz. 179, wyrok NSA z 27 listopada 2000 r., II SA/Kr 609/98). Istotnym elementem modelu kontroli zgodności ustaw z konstytucją, przyjętego w polskiej konstytucji za wzorem innych państw europejskich, jest uregulowana w art. 193 instytucja pytania prawnego. Regulacji opartej na art. 188 i 193 konstytucji, interpretowanych w świetle wyrażonej w art. 2 konstytucji zasady państwa prawnego, nie wyłącza przewidziana w art. 178 ust. 1 konstytucji podległość sędziów konstytucji i ustawom. Przepis ten nie wypowiada się bezpośrednio na temat rozstrzygania kolizji między konstytucją i ustawą, dopełnia on natomiast regulację przewidzianą w art. 193 konstytucji, ustanawiając powinność skorzystania z przyznanej w tym przepisie możliwości w każdym przypadku, gdy sąd orzekający dojdzie do przekonania, że norma stanowiąca podstawę orzekania jest sprzeczna z konstytucją. Sądy nie są także wyłączone spod wyrażonej w art. 190 ust. 1 konstytucji zasady, w myśl której orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego przysługuje moc powszechnie obowiązująca.”.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane