Decyzja o zniesieniu praktyk w trakcie aplikacji prawniczych nie poprawi standardów wykonywania zawodu. Aplikacje staną się teraz kontynuacją studiów.
Ostatnia nowelizacja prawa o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych i ustawy - Prawo o notariacie, wchodząca w życie 25 marca, likwiduje m.in. praktyki aplikantów radcowskich i adwokackich, które dotąd odbywali oni w sądach i prokuraturach. Prawdopodobnie znowelizowane przepisy zostaną zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego przez Krajową Radę Radców Prawnych oraz Naczelną Radę Adwokacką. Czy warto robić aż tyle zamieszania wokół zniesienia praktyk aplikanckich?
Uzasadnienie zmian
Moim zdaniem - warto. Nie można bowiem przejść do porządku nad skreśleniem dotychczasowych co najmniej 6-miesięcznych praktyk w sądzie lub prokuraturze, które bez wątpienia wnosiły bardzo wiele do wykształcenia przyszłych radców i adwokatów. Uzasadnienie nowelizacji podnosi, iż celem aplikacji adwokackiej lub radcowskiej jest przygotowanie do wykonywania zawodu, a zatem wyłącznie właściwa jest praktyka prowadzona przez patrona, który z perspektywy tego zawodu powinien zapoznać aplikanta z zasadami funkcjonowania sądu, prokuratury czy innej instytucji publicznej. Nie ma uzasadnienia - z punktu widzenia troski o skuteczność aplikacji - praktyka w sądzie lub prokuraturze czy innej instytucji publicznej i wykonywanie czynności, które w przyszłości nigdy nie będą należały do kompetencji adwokata lub radcy prawnego (np. protokołowanie rozpraw, pisanie projektów uzasadnień orzeczeń sądowych, przygotowywanie projektów orzeczeń etc). Także zatem z uwagi na pieczę, jaką korporacje powinny sprawować nad właściwym przygotowaniem do wykonywania zawodu, praktyka powinna odbywać się wyłącznie pod opieką patrona i tylko w ramach tych czynności, do których uprawnieni są adwokaci i radcowie prawni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.