Radcowie prawni mają konstytucyjne wątpliwości ws. doradców

16.03.2009, 17:17; Aktualizacja: 16.03.2009, 17:23

Radcowie prawni mają wątpliwości, czy ministerialna propozycja utworzenia grupy doradców prawnych - czyli prawników bez aplikacji, którzy mogliby świadczyć pomoc prawną w drobnych sprawach - zgadza się z wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • ,(2009-03-16 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    NIE ZGADZA SIĘ.

    Odpowiedz
  • bolek(2009-03-17 07:59) Zgłoś naruszenie 00

    Jejku mają problem z nazwą - to wymyśleć inną i już.
    Nie wiedzą czego się doczepić to nazwa im nie pasuje.

    Odpowiedz
  • Confused(2009-03-16 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    Ale kaszana sam już nie wiem co się dzieje. 150/100 i 3latka aplikacji, wspólny egzamin, pisemny egzamin końcowy od aplikacji 2009. Jak się ma do tego dwuetapowy egzamin państwowy ?

    Odpowiedz
  • a ja mam watpliwości(2009-03-17 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    natury konstytucyjnej przy konstytuuowaniu się samorządów zawodowych radców prawnych, notariuszy i komorników...

    Odpowiedz
  • czytanie ze zrozumieniem się drodzy kłania(2009-03-17 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    A po co ten protest ?

    PO co zdawać jakiekolwiek egzaminy by świadczyć jakiekolwiek usługi prawne?

    Dzisiaj można to robić bez egzaminu.

    A co proponuje Wam pan Czuma?

    Liczę,że całe te dno legislacyjne jakim jest ustawa Gosiewski/Ziobro/Czuma pójdzie w przysłowiową cholerę...

    Odpowiedz
  • frodo(2009-03-16 21:22) Zgłoś naruszenie 00

    OK. Na pół roku wystarczy. Niech się gawiedź cieszy. A teraz towarzysze na inny odcinek!

    Odpowiedz
  • He-man(2009-03-16 19:56) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo wreszcie coś się rusza. Czuma ma szanse przejść do historii jako 1pwszy MS który pokonał korporacje. Kilka tygodni temu Tusk mówił że jest za otwarciem aplikacji a Ćwiąkalski się za to nie zabrał - jak się zabrał wie każdy kto zdawał - 13%-entowa zdawalność w 2008r. P. Tusk powiedział również, że jak Czuma się weźmie za otwarcie zawodów to napewno zostanie zaatakowany przez korporacje. Jak widać już się wojna zaczyna...
    Ciekawe jest to że P. Czaja nadzorował apl. właśnie 2008r. i nie widział nic złego w tych hmmm ciekawych wynikach. Teraz nagle już jest gloryfikatorem wiatru zmian i przemian... No ale pal licho niech tylko nie zdejmą Czumy przed wprowadzeniem zmian.

    Odpowiedz
  • o radcach(2009-03-16 22:28) Zgłoś naruszenie 00

    Radcowie prawni mają konstytucyjne wątpliwości ws. doradców...

    ...ehhh, no jasne że mają "wątpliwości", a nawet jakby nie mieli to by jakieś wymyślili, są natomiast zgodni i jednomyślni że zbędna jest im jakakolwiek konkurencja a więc należy zablokować i uniemożliwić jej funkcjonowanie.

    Odpowiedz
  • prawnik_nn(2009-03-17 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Adwokatów w tym wszystkim jeszcze rozumiem, ale wielu radców prawnych to dno dna. Skończyli prawo za PRL, załapali się do pracy w urzędzie - wtedy każdy magister się łapał do takiej pracy, zrobili prostą wtedy aplikację radcowską, a dziś wielcy MECENASI. Sami dostali się do zawodów prawniczych kuchennymi drzwiami, a dziś najbardziej opierają się otwarciu zawodów prawniczych. Hipokryzja.

    Druga kwestia. Co w sytuacji, gdy doradca prawny wygra sprawę przed SR, a adwokat lub radca prawny drugiej strony wniesie apelację. Doradca nie będzie mógł odpowiedzieć na apelację? Pewnie będzie musiał przygotować apelację do tzw. podpisu klienta. Tworzenie fikcji.

    Odpowiedz
  • Kevin Lomax(2009-03-18 15:45) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli mój przedmówca - Pan Sędzia jest za otwarciem zawodu ? Czy prawnik , który pracuje od 10 lat w kancelarii adwokackiej i zaczął pracować na I roku studiów prawniczych , potrafi sporządzać najbardziej skomplikowane pisma procesowe , nie mówiąc już ukończonych podyplomowych studiach , szkołach jezykowych oraz pisania doktoratu nie zapłacił wystarczającego frycowego ? Analizowałem zmianę ustawy o adwokaturze i to jest tylko pozorne otworzenie korporacji, bowiem doktor prawa musiał w ciągu ostatnich pięciu lat przepracować 3 lata w pełnym wymiarze czasu..

    Ustawodawca zapomniał jednak , że zawód prawniczy jest zawodem o nien. cz. pracy, tak więc wyliczanie proporcjonalnie czasu pracy jest czymś chorym i nieprzemyślanym.
    Sami aplikanci przecież nie są cały czas w kancelarii , jak są dwa dni góra w tygodniu to już jest dobrze i kiedy oni mają się uczyć pisania pism procesowych.
    Wszyscy zapominają o tym , że procedura zmierza do ograniczenia ilości rozpraw.. żyć sie odechciewa !!!

    Odpowiedz
  • miś(2009-03-18 16:23) Zgłoś naruszenie 00

    A jaka jest róznica miedzy radca a doradca ? żadna.BARDZO DOBRA NAZWA Tyle samo warci.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane