Radni gmin będą wskazywać, którzy spośród ławników wykazują szczególną znajomość spraw pracowniczych. Natomiast do zgłoszenia kandydata na ławnika uprawniona będzie grupa 50 obywateli, a radni gmin, powiatów i województwa nie będą mogli być jednocześnie ławnikami. Takie zmiany przepisów w prawie o ustroju sądów powszechnych zaproponowało właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Ławnicy eksperccy

Resort sprawiedliwości chce, aby ławnikami w sądzie pracy były osoby, które znają tematykę praw pracowników.

- Nowelizacja zobowiąże radnych gmin do wskazania spośród wybranych ławników osób, które powinny orzekać w sprawach z zakresu prawa pracy z powodu ich szczególnej znajomości spraw pracowniczych - informuje Joanna Dębek z wydziału informacji Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ponadto projekt przewiduje zwiększanie liczby obywateli uprawnionych do zgłoszenia kandydata. Obecnie może to zrobić 25 obywateli. Jeżeli zmiana wejdzie w życie, kandydata będzie mogła zgłosić grupa 50 obywateli.

- Liczbę obywateli zgłaszających kandydatów zwiększono zgodnie z sugestiami prezesów sądów, z którymi projekt był konsultowany - mówi Joanna Dębek.

Osoby zgłaszające kandydata muszą posiadać stałe miejsce zamieszkania na terenie gminy, której rada dokonuje wyboru.

Bez samorządowców

Kolejną ważną zmianą ma być wyłączenie możliwości pełnienia funkcji ławnika przez samorządowców. Obecnie obowiązujące przepisy nie zawierały wprost zakazu łączenia tych dwóch stanowisk. Dlatego też eksperci zarzucali im niezgodność z ustawą zasadniczą.

- W projekcie enumeratywnie wyliczono funkcje, których pełnienie jest okolicznością wyłączającą daną osobę z możliwości kandydowania na ławnika. Skonkretyzowano, że ławnikami nie mogą być radni rady gminy, powiatu i województwa. Taki zapis pozwoli uniknąć wcześniejszych wątpliwości, a także zapewni przestrzeganie konstytucyjnej zasady podziału władz - tłumaczy Joanna Dębek.

22 tys. ławników orzeka w polskich sądach