Spory o zamówienia publiczne rozstrzygają praktycznie stałe trzyosobowe składy arbitrów. Sędziowie nie są losowani, lecz wyznaczani według alfabetycznej listy nazwisk. Orzeka w sumie 25 osób, mimo że ustawa dopuszcza powołanie nawet 100 arbitrów.
Powstaniu zawodowego arbitrażu w zamówieniach publicznych kibicowali przedsiębiorcy, zamawiający i ich pełnomocnicy. Po ponadrocznym okresie działania Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) sposób jej funkcjonowania jest krytykowany. Dziś orzekają praktycznie stałe trzyosobowe składy wyznaczane według alfabetycznej listy nazwisk.
- Dawne losowania były lepszym rozwiązaniem. Teraz trafiając po raz kolejny na tę samą trójkę arbitrów, z dużym prawdopodobieństwem mogę przewidzieć, jaki będzie wyrok - mówi jeden z pełnomocników stron.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.