Zmiany w SN przyspieszają: Drugie czytanie projektu ws. wyboru I prezesa SN dzisiaj w nocy

19.07.2018, 09:19; Aktualizacja: 19.07.2018, 10:14
Sąd Najwyższy w Warszawie

Sąd Najwyższy w Warszawieźródło: ShutterStock

Drugie czytanie projektu w sprawie zmian w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego odbędzie się w czwartek o godz. 23.15 - poinformował PAP wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15).

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Andrzej Falicz (2018-07-20 02:49) Zgłoś naruszenie 00

    Konstytucją mówi jednoznacznie.Wiek przejścia w stan spoczynku określano ustawa.Poywierdzil to również wyrok TK lata temu. Gersdorf jako sędzia przechodzi w stan spoczynku. Nie można sobie wybrać jednego artykułu z konstytucji o kadencji bo...pasuje. Trzeba uwzględnić wszystkie. A jednym z nich jest emerytalny. Pytanie pozostaje. Czy sędzią w stanie spoczynku może być prezesem SN..

    Odpowiedz
  • as(2018-07-19 17:24) Zgłoś naruszenie 42

    Najsmutniejsze jest to, czego zresztą opozycja (zwana niesłusznie totalną, bo raczej jest totalnie bezradna!) zdaje się nie dostrzegać, a mianowicie charakter tzw. twardego elektoratu PiS-u, który będzie krzyczał: „Brawo PiS!” cokolwiek się wydarzy! Będą krzyczeć: „Brawo PiS!”, jeśli Kaczyński każe zdelegalizować nierządowe media, albo w ogóle opozycję, będą krzyczeć: „Brawo PiS!”, jeśli demonstracje np. w obronie SN będą siłą, a nawet krwawo tłumione, będą krzyczeć: „Brawo PiS!”, jeśli za krytykę rządu będzie się siedzieć w kiciu, będą krzyczeć: „Brawo PiS!”, jeśli już jawnie zniesiony zostanie trójpodział władzy! (Pewien zwolennik „dobrej zmiany” powiedział mi niedawno, że „sędziowie powinni robić, co im Kaczyński każe, wtedy byłby porządek!”(sic!) Wszystko to wcale nie jest abstrakcją, bo wyobraźmy sobie co by było jeśli: PiS ma większość konstytucyjną, wychodzimy z Unii (Polexit), wypisujemy się z ONZ i wszystkich organizacji międzynarodowych, władza może zmieniać Konstytucję, może robić z nami co chce, może ogłosić Kaczyńskiego Królem Polski itd...

    Odpowiedz
  • uczeń(2018-07-19 12:39) Zgłoś naruszenie 79

    To co robią pisowcy to jawne łamanie KONSTYTUCJI i po co myśmy za nią głosowali jak teraz najsłabsi prawnicy i prokurator stanu wojennego ja zmieniają. Sama miernota???? dwóje z prawa /

    Odpowiedz
  • podsądny (2018-07-19 11:26) Zgłoś naruszenie 19

    Do przodu !

    Odpowiedz
  • Elwira(2018-07-19 11:24) Zgłoś naruszenie 1111

    Przestancie obrazac. Wyobrazcie sobie, ze za kazdym razem gdyby jakis sedzia mial isc w stan spoczynku, wybierany by byl na prezesa SN zeby sobie ten stan czynny przedluzyc o 6 lat i pozniej jeszcze o kolejne 6 lat, bo przeciez mozna byc prezesem SN 2 kadencje. To naprawde jest wedlug Was praworzadne? Nie dajcie sie zmanipulowac waskiej grupce ludzi, ktorzy chca zapewnic sobie stanowiska na jak najdluzej.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ButterflyB(2018-07-19 10:57) Zgłoś naruszenie 118

    do Elwira: a co z Prezesem PIS - ma emeryturę, ale się z niej nie cieszy i zajmuje stanowisko w partii? A prowadzący obecnie obrady Sejmu Terlecki rocznik 1949?

    Odpowiedz
  • Nie tylko chlebem OBYWATEL i CZŁOWIEK zyje ... !!!(2018-07-19 10:47) Zgłoś naruszenie 710

    I znowu PIS-Bolszewiki chcą uchwalić … "po zastodolu" czyli wbrew obowiązującej Konstytucji RP … i pod osłoną NOCY (jak Złodzieje Prawa) … oraz przy barierkach i Policją zabezpieczających PIS-Bolszewicką większość w Sejmie , przed OBYWATELAMI RP. I dopóty będzie to trwało, dopóki "ULICA" nie wywiezie PIS-Bolszewików z Sejmu … na ŚMIETNK HISTORII

    Odpowiedz
  • Elwira (2018-07-19 10:17) Zgłoś naruszenie 1313

    Sedziowie przyspawani do stolkow... to znak, ze u nas jeszcze komuna. W demokratycznym kraju ludzie sie ciesza z emerytury. W komunistycznym zajmuja staniwiska do smierci i dopiero wowczas odchodza.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane