Oprócz dwudniowego głosowania, nowela ordynacji wyborczej do PE miała też umożliwić osobom starszym lub niepełnosprawnym oddanie głosu przez pełnomocnika. Nowelizacja potwierdzała też zmniejszenie liczby polskich europosłów z 54 do 50 (ma to związek z wejściem do UE Rumunii i Bułgarii).

We wniosku do TK Lech Kaczyński podkreślił, że Trybunał w swoim orzecznictwie wskazał, iż istotne zmiany w prawie wyborczym powinny być uchwalane co najmniej 6 miesięcy przed wyborami. "Zdecydowanie krytycznie należy ocenić zmiany prawa wyborczego na krótko przed wyborami" - napisał prezydent.

Za znaczącą zmianę prawa wyborczego prezydent uznał m.in. wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika. Ocenił to jako "wyłom w powszechnej zasadzie prawa wyborczego", jaką jest głosowanie osobiste.

Lech Kaczyński zwraca uwagę, że zbyt późne uchwalenie noweli nie uwzględnia też 21-dniowego terminu, jaki prezydent zgodnie z konstytucją ma na podjęcie decyzji w sprawie ustawy.

Prezydent podkreśla, że eurowybory odbędą się w krajach UE w dniach 4 - 7 czerwca tego roku. Jednocześnie - zgodnie z obowiązującą ordynacją wyborczą do PE - wybory te zarządza prezydent w drodze postanowienia, nie później niż na 90 dni przed dniem wyborów, czyli najpóźniej 9 marca.

Przy 14-dniowym vacatio legis noweli oznaczałoby to konieczność jej opublikowania w Dzienniku Ustaw nie później niż 22 lutego tego roku - czytamy we wniosku do TK. Tymczasem - podkreślono w uzasadnieniu - zakwestionowana nowela została przekazana prezydentowi 18 lutego; zatem "realny" termin dla prezydenta na podjęcie decyzji wyniósłby kilka dni; konstytucyjny - 21-dniowy - termin upływa 12 marca.

"Przyjętego sposobu tworzenia prawa wyborczego do Parlamentu Europejskiego w sytuacji, gdy wiąże się on z dokonaniem istotnych zmian, takich jak wprowadzenie głosowania, w ciągu dwóch dni, (...) wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika nie mogę zaakceptować" - napisał Lech Kaczyński w uzasadnieniu.

"Uwzględniając fakt, że termin przeprowadzenia wyborów do Parlamentu Europejskiego był powszechnie znany już w 2008 roku, obowiązkiem prawodawcy było takie dokonanie zmian, aby (...) zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw co najmniej kilka miesięcy przed podjęciem czynności wyborczych" - podkreślił prezydent.