Polskie służby będą miały dostęp nie tylko do danych pasażerów latających z terenu Unii Europejskiej do państw trzecich, lecz także tych podróżujących jedynie wewnątrz Wspólnoty. Postanowiła tak sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych.
Projekt ustawy określającej zasady i warunki przekazywania przez linie lotnicze danych dotyczących przelotu pasażera (tzw. ustawa PNR) jest na ostatniej sejmowej prostej.
Rodzime przepisy stanowią co do zasady wykonanie unijnej dyrektywy. Europejscy decydenci uznali, że trzeba zwiększyć bezpieczeństwo – terroryści często wykorzystują ruch lotniczy, więc powinien on być lepiej monitorowany.
Reklama
W dyrektywie wskazano, że obowiązek przekazywania danych służbom informacji dotyczyć ma lotów z miejscem odlotu lub przylotu poza UE. Chodziło przede wszystkim o realizację porozumienia z USA. Amerykańska dyplomacja nie ukrywała, że chce stosować rygorystyczne zasady rejestrowania lotów. A do tego potrzebna jest współpraca ze strony UE.
Zgodnie z dyrektywą nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by wymóg przekazywania danych o pasażerach rozszerzyć na loty wewnątrzwspólnotowe. I z takiej możliwości Polska skorzysta.
Procedowana ustawa jest popierana w Sejmie przez opozycję, choć w kwestii tego, raporty z których lotów powinny być przekazywane, istnieje spór. PO złożyła poprawkę zmierzającą do ograniczenia się do tego, czego oczekuje od nas UE. Poprawka jednak w sejmowej komisji przepadła. Jak wyjaśniała wiceszef MSWiA Renata Szczęch, zwiększenie zakresu przekazywanych danych powinno przełożyć się na większe bezpieczeństwo i uzależnienie sytuacji w Polsce od działań polskich służb, a nie np. francuskich czy bułgarskich.
Przewoźnicy lotniczy mają przekazywać m.in. imiona i nazwiska, numery telefonów i adresy e-mail pasażerów, daty rezerwacji i trasy przelotów, informacje o sposobie płatności czy o rodzaju i wadze bagażu. Nie będą przekazywane dane wrażliwe, m.in. dotyczące poglądów politycznych i religijnych. Choć co do tych ostatnich są wątpliwości, bo linie lotnicze powinny przekazywać istotne dane o podróży, a za takie można uznać np. specjalne życzenia gastronomiczne. Co z kolei może zdradzać religię wyznawaną przez pasażera.
W Polsce na jednostkę koordynującą zbieranie danych wyznaczona zostanie Straż Graniczna. W sytuacjach zagrożeń poważną przestępczością będzie ona przekazywać zebrane dane m.in. policji, ABW, CBA, AW, SKW, SWW, fiskusowi i Europolowi.
Etap legislacyjny
Po II czytaniu