Rośnie nielegalny handel certyfikatami energetycznymi w internecie

autor: Arkadiusz Jaraszek05.02.2009, 03:00; Aktualizacja: 05.02.2009, 10:49

Certyfikat energetyczny można kupić w internecie nawet za kilkaset złotych. Nowelizacja prawa budowlanego wprowadza dla osób sporządzających certyfikaty surowszą odpowiedzialność.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (34)

  • Jurek Lipa(2009-02-28 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Prowadzę biuro projektowe od 10 lat . Od 10 lat widzę jak zmienia się prawo budowlane. Można powiedzieć , że z roku na rok jest nam i inwestorom coraz ciężej. " dopchać " temat do pomyślnego końca ze względu na totalną głupotę ustawodawcy i miernotę lub złą wolę pracowników Starostw Powiatowych. Ten dodatkowy papier potrzebny jest jak świni siodło.
    Całkowicie zgadzam się z PROROKIEM i inż z 43 letnią praktyką

    Odpowiedz
  • Certyfikator(2009-02-05 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    Panie zniechęcony Polską. Trochę ma Pan racji, że może to wymuszanie na silę takich certyfikatów przez Unię. Niemniej jednak, nie wykonują ich jakieś tam osoby w PUPów po zwykłym szkoleniu. Potrzebne są specjalne uprawnienia budowla albo ukończone studia podyplomowe z tego zakresu bądź kurs/szkolenie i zdany (nie taki łatwy) egzamin państwowy.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    Odpowiedz
  • Frasun(2009-12-16 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy narzekaja na Polske, a Certyfikaty to nie wymysl Polski. W unii juz to jest od dawna..

    Odpowiedz
  • Zibi.(2009-10-08 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Do proroka-zgadzam się że system certyfikacji jest niedoskonały,w Niemczech i na zachodzie funkcjonuje inaczej.W takiej Danii kupujacy przygląda się kazdemu kilowatowi energii końcowej bo ona mówi o rzeczywistym stanie innowacyjności budynku w zakresie ochrony cieplnej.Najwazniejsze że zrobiono pierwszy krok do uświadomienia Polaków.Pamiętacie jak kiedyś wystarczało 5 cm styropianu,dzisiaj wszyscy ocieplają 10 cm,a jak powinno być?
    Gdybym miał do wyboru kupienie takiego samego domu o ociepleniu 10 i 20 cm styropianu ,z szybami o U=1,2 W/m2K czy 2,6 W/m2K to co wybrałbym? Dzisiaj powie mi to świadectwo,pamietajmy że w nim są zawarte informacje jak nalezy dany budynek poprawić z zakresie ograniczenia zuzycia energii.Nie musze prosić fachowca o opinie które mogą być nieprawidłowe,certyfikatora łatwo można sprawdzić i podać go do sądu za nieprawidłowe dane.A co powiecie na temat ograniczenia wydatków energii na wentylację dlaczego rozkwita zainteresowanie gruntowymi wymiennikami ciepła, rekuperacją,panelami słonecznymi,usytuowaniem domu na działce związaną z zyskami słonecznymi, domami pasywnymi i zeroenergetycznymi ? Chodzi moim zdaniem o to by w konsekwencji ograniczyć zuzycie energii w gospodarstwach domowych i zwiekszyć świadomość ludzi. Po co maja płacić wysokie rachunki,rząd by chciał żeby płacili.

    Odpowiedz
  • Prorok(2009-02-11 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    . Przedstawione współczynniki charakteryzują zapotrzebowanie energii na 1 m2 rocznie a jeżeli budynki mają różne wysokości pomieszczeń(a przeważnie mają) i tym samym różna kubaturę do ogrzewania. Np. nasz ma wysokość pomieszczeń 2,8 m a sąsiada 3,5 m to co z czym porównujemy.Pozostałe – wszystkie wyniki przedstawiam poniżej i dedykuję wszystkim zwolennikom w celach kontemplacyjnych
    Roczne jednostkowe zapotrzebowanie na energię końcową [kWh/(m2rok)] Ciepło z ciepłowni węglowej 321.259 Energia elektryczna - produkcja mieszana 2.140 Roczne jednostkowe zapotrzebowanie na energię użytkową [kWh/(m2rok)] Ogrzewanie i wentylacja 230.515 Ciepła woda 18.021 Urządzenia pomocnicze 2.140
    Podział zapotrzebowania energii Roczne jednostkowe zapotrzebowanie na energię użytkową [kWh/(m2rok)] Ogrzewanie i wentylacja 92.0% Ciepła woda 9.4% Urządzenia pomocnicze 6%
    No i co z tego ?

    Odpowiedz
  • Starszy gniewny(2009-02-05 16:26) Zgłoś naruszenie 00

    Starszy gniewny.
    Mój blok jest z tzw wielkiej płyty.Prezes Spółdzielni zobowiązał się, że zleci wykonanie certyfikatu energetycznego bo nakłada na niego obowiązek Ustawa.Zapłata dla firmy zewnętrznej będzie z funduszu remontowego, który lokator płaci miesięcznie. Teraz pytanie??? CZY TEN ŚWISTEK PAPIERU OGRZEJE ŚCIANY SZCZYTOWE MOJEJ KUCHNI, które są corocznie zagrzybiane w okresie zimowym??? Znowóż ktoś DOROBI SIĘ na łatwej kasie.

    Odpowiedz
  • epitafium(2009-02-06 00:40) Zgłoś naruszenie 00

    do "asd" !!
    nie podniecaj sie człowieku jedynym zapisem jaki wyczytałeś (a z którego już sie PO dawno wycofało) ...a dlaczego? to sie dowiedz już u źródła bedziesz mniej nieprzyjemny w dyskusji. A tytuł naukowy "laik" pisz sobie przed nazwiskiem

    Odpowiedz
  • młody gniewny(2009-02-05 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    P.Radomski- może należy zwrócić uwagę na jakość materiałów z jakich budujemy domy i tu szukać certyfikatów jakości a nie pieniędzy od luidzi budujących dom.

    Odpowiedz
  • wehikuł czasu(2009-02-05 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    to nie pierwszy i nie ostatni taki GNIOT ustawowy autorstwa super partii PO

    Odpowiedz
  • PC(2009-02-05 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    i tak jeśli będę oddawał domek do użytku kupie najtańszy srajtyfikat. może na allegro bedzie jeszcze taniej z tą błazenadą

    Odpowiedz
  • Solo(2009-02-05 09:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jakby naszych "geniuszy" wysłać na Grenlandię to by certyfikaty energetyczne dla igloo kazali sporządzać.

    Ciekawe kiedy ten idiotyzm w końcu zniosą. Nikt tego nie chce oprócz tych biurokratów. Nic dziwnego że ludzie kupują byle papier byle taniej.
    Wywaliłbym z roboty tego kto wymyślił takie prawo przeciw ludziom.

    Odpowiedz
  • absurd(2009-02-05 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    ten certyfikat to totalna ściema. Za niedłiugo trzeba będzie przedstawić certyfikaty spirytystyczne wystawiane przez księdza, że dom nie jest nawiedzony przez siły nieczyste. Dalej certyfikaty feng shui, że karma jest dobra...

    Odpowiedz
  • Stan@(2009-02-05 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    Oto Polska cał. Absurdy gonią absurdy jakie są uchwalane przez Sejm. Czy My polacy nie mamy instynktu samozachowawczego. Komu i po co te certyfikaty - to tworzy zbędną następną machinę do wyciągania kasy - a więc okradanie obywateli z kasy, która mogła by ich bogacić.

    Odpowiedz
  • zniechęcony Polską(2009-02-05 07:32) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdura! Buduję dom, sam będę w nim mieszkał, sam będę płacił za energię - ale muszę zapłacić 2.000 zł żeby jakiś koleś po szkoleniu z Powiatowego Urzędu Pracy podstawił parę wartości do wzoru i powiedział mi ile płacę za rachunki i że powinieniem wyłączać światło przed wyjściem z pokoju żeby płacić mniej... Co to ma być?

    Odpowiedz
  • NM(2009-02-05 08:57) Zgłoś naruszenie 00

    Unia, ach Unia...

    Odpowiedz
  • obserwator(2009-02-05 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    Cena 1,5tys do 3tys to mocno zawyżona wartość świadectwa to max 300 zł

    Odpowiedz
  • popieram(2009-02-05 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Certyfikaty są pewnie teraz utrapieniem dla budujących dom, ale dla tych, którzy chcą taki dom kupić będą cenną pomocą, aby się nie wpakować w jakieś wyglądające na zewnątrz ładnie "komórki", gdzie wiatr i mróz szaleją a rachunki za energię dobiją przyszłych włascicieli nieswiadomych tego co kupują. Ja popieram certyfikaty choć nie jestem certygikatorem

    Odpowiedz
  • inż. z 43 letnią praktyką na bud. i upr.(2009-02-16 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    Certyfikat energetyczny sporządzony przez mgr w-f, psychologi, politologi itd.po ukończonym kursie czy rocznych " tajnych kompletach" kupionych za pieniądze to wielkie nieporozumienie takie jak cały ten system tworzący to debilne prawo.
    Osoby najbardziej kompetentne czyli inż. budownictwa z uprawnieniami nie mogą wykonywać certyfikatów. To bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Nie ma zawodu- mgr budownictwa. Rządzący lamentują że nie ma chętnych na studia inżynierski. Nie ma i nie będzie bo debile przy korycie zrównali inż. z licencjatem.
    Dziwie się że p. Grabowski wypisuje listy otwarte w jakiej sprawie. Jego doświadczenie zawodowe zakończyło się na technologi cegły pełnej i zaprawie robionej w betoniarce. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • augu(2009-02-09 15:09) Zgłoś naruszenie 00

    Po co nam to ?? Niekontrolowane zużycie zasobów i energii, prowadzi jak negatywncy zmian w środowisku naturalnym, czego chyba uczą juz w podstawówce. Ocieplenie klimatu, dewastacja środowiska. Zbliżająca się groźba wyczerpania się zasobów gazu. Świat nie jest jeszcze gotowy na kryzys energetyczny, a zmniejszenie energochłonności gospodarstw domowych napewno przygotowuje na niego nasz kraj. Należy zwrócć uwage, że ceny energii napewno będą rosnąć. To tylko pare powodów, zasadności wprowadzenia takiego certyfikatu. Szary człowiek napewno nie zwraca na to uwagi, więc się nie dziwie, że obowiązek certyfikacji przyjmuje jako zło konieczne i próbe wyciągniecia pieniedzy. Skąd taka cena? Otóż z wykoniem certyfikatiu nie wiąże się jedynie wystaiwnie pieczątki, ale również długie i pracochłonne obliczenia. Audytorem może zostać, która ukończyła osoba studia o profilu budowlanym lub pokrewnym i zaluczyła kurs zakonczony egzaminem. Napewno nie bezrobotny po szkoleniu z urzędu pracy.

    Odpowiedz
  • Monika(2009-02-13 21:18) Zgłoś naruszenie 00

    Ten kto się wypowiada cytuję "wystarczyło mieć tytuł magistra historii, polonistyki, sztuki /sic !/, aby dostać się na kilkutygodniowy kurs i zdać później egzamin" nie ma pojęcia o czym mówi. Kilkutygodniowy kurs obejmuje masę materiału, którego trzeba nauczyć się w domu. Dodatkowo dochodzi wiedza techniczna z innych materiałów, na takim poziomie na jakim uczą się tego latami na studiach. a egzamin ma być bardzo trudny. Więc może jak ktoś do tego nie podchodził to niech nie pisze o czymś o czym nie ma pojęcia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane