E-maile, rozmowy z komunikatorów internetowych, godziny połączeń z aplikacji mobilnych: Wkrótce na wyciągnięcie ręki śledczych

autor: Emilia Świętochowska21.03.2018, 07:35; Aktualizacja: 21.03.2018, 08:56
Komisja nie wyklucza przy tym zmuszenia przedsiębiorstw technologicznych działających na rynku wewnętrznym do ustanowienia specjalnych pełnomocników na potrzeby współpracy z prokuraturami czy sądami.

Komisja nie wyklucza przy tym zmuszenia przedsiębiorstw technologicznych działających na rynku wewnętrznym do ustanowienia specjalnych pełnomocników na potrzeby współpracy z prokuraturami czy sądami.źródło: ShutterStock

Komisja Europejska finalizuje prace nad przepisami, które zmuszą internetowych gigantów do szybkiego przekazywania dowodów elektronicznych na potrzeby śledztw prowadzonych przez krajowe organy ścigania

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Grazyna(2018-03-21 16:55) Zgłoś naruszenie 12

    „UNIA EUROPEJSKA” to celowa nazwa dla zmylenia.W istocie jest to zorganizowane siedlisko miedzynarodowki bandytow,kryminalistow z nadania masonskich oprawcow swiata.”unia europejska” jest to TOTALITARNY KOMUNISTYCZNY EURO-BURDEL z siedziba zaborcow,kryminalistow,a nad glownym wejsciem do siedziby KOMUNISTYCZNEGO EURO-BURDELU widnieje nazwisko jednego z najgrozniejszych komunistycznych zbrodniarzy,bandytow Altiero Spinelli *****

    Odpowiedz
  • Skandal(2018-03-22 05:15) Zgłoś naruszenie 30

    No tak, nagle okazuje sie, ze Polscy sledczy maja potezny problem - nie moga wystepowac do firm, jak to robia i moga robic w Polsce, na zasadzie "dajcie mi wszystko co macie" i potem wydobywaja z tego, co jest im akurat potrzebne, tylko musza udowodnic, wykazac i powiedziec, jakie dane sa im potrzebne, do czego i dlaczego - faktycznie, kategorycznie tak nie powinno byc! Ja nie wiem, jak to tak mozna !!!!!!!!!! SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pytanie, co tez dzieje sie czesto, jak teraz wydobyc dane dla blalych spraw, ktore napewno sie nie kwalifikuja do uzyskania danych "internetowych"? wrzucic je do duzo powazniejszych w jednym "pakiecie" , a noz sie uda, faktycznie, iscie genialne! Notoryczne w Polsce, w tej jungli to sie udaje, ale firmy z USA nie daja sie nabrac i takie wnioski odrzucaja, SKANDAL! Zreszta, po kiego grzyba to wszystko, kiedy takiego Tomasza T. dane znane byly od conajmniej 6 lat - bylo wiadome jego imie, nazwisko, dane adresowe i wszystkie inne i przez ten caly czas, nie potrafili nic zrobic ? To czego oni chca szukac w danych USA?

    Odpowiedz
  • odp.(2018-03-22 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Co za niedojrzałe 2 komentarze.,, serwerach amerykańskich gigantów, takich jak Google, Facebook czy Twitter," W kraju bezwzględnie inwigilowanym przez ludzi Rzymu /ponad 1 tys. lat/ - katolicy nie zdają sobie sprawy z manipulacji ludzi wiedzących wiele o drugim /np. ze spowiedzi/? Biskupi Rzymu robią co chcą z prawem, kobietami, dziećmi, a nawet mężczyznami, biorą kasę z budżetu i od wiernych, a bezdomnych coraz więcej. I tak dobre życie niektórych w USA - bo mogą manipulować swoim narodem dla potrzeb garstki u żłobu. Polscy śledczy robią to co nakazują im przełożeni i tworzący prawo. USA ma krew na rękach niewinnych ludzi tak samo jak Rzym. Siedliskiem zła w Europie jest od prawie 2 tys. lat Watykan. Unia przy nim to mały pikuś.

    Odpowiedz
  • Arkadiusz(2018-04-08 13:10) Zgłoś naruszenie 00

    To jest kuriozum, żeby na temat objętego poufnością śledztwa wypowiadać miał się prywatny podmiot, i to z pozycji arbitralnej, niepodlegającej zaskarżeniu. To ten podmiot, jeżeli nie chce wydawać danych, winien mieć możność odwołania się do sądu, nie odwrotnie. Jeżeli mamy oszustwo na 1000 złotych, dla oszukanego skala przestępstwa nie musi być niska, mała czy znikoma. On stracił swoje pieniądze, przedmioty na które oszczędzał być może miesiącami. Co więcej, w ten sposób dajemy przestępcom bezkarność, świadomość wszechwładności w obrębie wszelkiej maści serwisów, głównie niestety amerykańskich. Narkotyki, przestępczość zorganizowana, wyłudzenia, obszar w którym przestępcy działają za pomocą komunikatorów internetowych zamiast telefonów i maili jest niepojęty. Wszelka komunikacja, także przestępna, przekierowała się z SMSów na komunikatory, to ogromna i potrzebna baza wiedzy dla organów postępowania. Nie martwmy się, że skorzystają z niej w niepowołany sposób - z resztą każde postanowienie podlega przecież kontroli sądu, policja i prokuratura nie działa arbitralnie, jest nadzorowana, kontrolowana. Czas ukrócić ten proceder omnipotencji portali internetowych. Jeżeli chcemy sprawdzić, z kim oszust korespondował, a sprawdzenie jego numeru telefonu i maili nie daje rezultatu - skierowanie uwagi na komunikatory, w tym najważniejszy z niebieskim logo wydaje się oczywiście konieczne. Należy wdrożyć procedury, które skutecznie uniemożliwią stawianie się podmiotów działających na polskim rynku informatycznym poza obrębem polskiego prawa, jedynie poprzez umiejscowienie serwerów poza granicami państwa. Jeżeli to nie daje rezultatu - moim zdaniem państwo polskie (być może UE) winno ograniczyć użytkownikom dostęp do tych portali i serwisów, które nie partycypują z władzami w zwalczaniu i przeciwdziałaniu przestępczości.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane