Jutro minie pięć miesięcy od wejścia w życie przepisu, który pozwolił na ekspresową wymianę kadry zarządzającej w sądach. Tym samym ministrowi sprawiedliwości zostanie jedynie miesiąc na przetasowania.
Słynny już art. 17 ust. 1 lipcowej nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1452), który pozwala ministrowi sprawiedliwości w sposób całkowicie swobodny odwoływać i powoływać prezesów i wiceprezesów sądów, obowiązuje od 12 sierpnia zeszłego roku. Od tamtego momentu, jak wynika z ministerialnych danych, Zbigniewowi Ziobro udało się wymienić – w zależności od szczebla sądowego oraz stanowiska – od 10 do ponad 31 proc. kadry zarządzającej w sądach (patrz: grafika).
To jednak nie koniec. Jak bowiem zapowiada w rozmowie z DGP Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, w ostatnim miesiącu obowiązywania kontrowersyjnego przepisu zapewne zapadną kolejne decyzje personalne.