Brakuje standardów określających zasady zabezpieczania dowodów cyfrowych. Wymagania, jakie musi spełniać biegły sądowy z zakresu informatyki, są zbyt niskie. Postępowanie w sprawach związanych z informatyką powinni prowadzić wyspecjalizowani sędziowie i prokuratorzy.
Brak standardów postępowania z zabezpieczonymi materiałami, niezrozumienie istoty informatyki śledczej przez prokuratorów i sędziów oraz zbyt niskie wymagania wobec biegłych informatyków to główne problemy związane z wykorzystaniem dowodów elektronicznych w procesie sądowym lub postępowaniu przygotowawczym. Sędziowie często nie rozumieją, że dowód elektroniczny to przede wszystkim informacja, a nie konieczność zabezpieczenia sprzętu elektronicznego. Dlatego zdaniem sędzi Marzeny Ossolińskiej-Plęs, rzecznika Sądu Okręgowego w Rzeszowie, dla sądów pomocne byłoby przygotowanie cyberustawy, która ureguluje kwestie związane z przestępstwami komputerowymi i dowodami cyfrowymi.
- Przepisy są zbyt ogólne - uważa sędzia.