Święczkowski: W depozycie adwokackim nie mogą się znajdować środki z przestępstwa

22.09.2017, 13:39; Aktualizacja: 22.09.2017, 13:45
prawo

Według niego, "prokurator został zmuszony do podjęcia innych działań, które w konsekwencji doprowadziły do zabezpieczenia części tych środków".źródło: ShutterStock

Nie jest możliwe aby w depozycie adwokackim znajdowały się środki pochodzące z przestępstwa - powiedział Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski, według którego depozyt adwokacki to "instytucja nieznana polskiemu porządkowi prawnemu".

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • O LOL(2017-09-22 14:28) Zgłoś naruszenie 31

    "Nawet, jeśli uznamy, że taka instytucja istnieje, nie jest możliwe aby na takich depozytach znajdowały się środki pochodzące z przestępstwa" - dodał Prokurator Krajowy." Że co proszę? Pan Prokurator nie zna treści art. 353(1) kc, który ustanawia zasadę swobody umów w obrocie cywilnym? Taka instytucja jak depozyt adwokacki istnieje, bo jest stosowana (wcale nierzadko) na rynku usług adwokackich. A umowy takie są zawierane, bo są dopuszczalne na podstawie kc. Inna rzecz to ochrona środków złożonych do depozytu. Takiej ochrony rzeczywiście nie ma. Ale istnieje coś jak tajemnica adwokacka. Ale i ona nie ma bezwzględnego charakteru. Pan Prokurator niech się zapozna z art. 180 par. 2 kpk. Po prostu Panom Prokuratorom się zapomniało, że owszem mają prawo uzyskać informacje o takim depozycie (a dalej go zabezpieczyć), ale najpierw muszą zwrócić się do sądu o zezwolenie na przesłuchanie adwokata. Ot i cała filozofia. Gdyby Prokurator sie burzył, że adwokat odmawia udzielenia tych informacji, chociaż sąd zgodził się na jego przesłuchanie co do tych faktów, to miałoby to ręce i nogi. A tu Prokurator nie dopełnił kodeksowych formalności i płacze, że mu się krzywda dzieje, bo śledztwa nie może prowadzić.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kaka(2017-09-22 14:08) Zgłoś naruszenie 10

    Kiedyś to musiało nastąpić. Przepis o praniu brudnych pieniędzy jest tak skonstruowany, że katalog osób mogących popełnić to przestępstwo jest niezwykle szeroki obejmujący w szczególności adwokatów, ale i każdą osobę przyjmującą od oskarżonego jakąkolwiek korzyść majątkową. Pojawia się jednak pytanie czy oskarżony w sprawie gospodarczej może bronić się wyłącznie przy udziale pełnomocników z urzędu? Czy pracownicy takiego przedsiębiorcy również powinni odmawiać przyjmowania wypłat z uwagi na niejasne pochodzenie dochodów pracodawcy. Czy pani w sklepie może, bez narażania się na odpowiedzialność karną, sprzedać takiemu oskarżonemu bułki i mleko, czy też taki oskarżony może stołować się jedynie u brata Alberta? Czy sąd, który np. wydaje kserokopie protokołów po uiszczeniu przez takiego oskarżonego opłaty kancelaryjnej również nie bierze udziału w procederze? Depozyt adwokacki oczywiście nie jest w żaden sposób zinstytucjonalizowany, tak jak związki partnerskie. Nie znaczy jednak, że jest on zakazany.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Benek(2017-09-22 19:18) Zgłoś naruszenie 01

    No tak- jak skazany zapłaci grzywnę z pieniędzy pochodzących z przestępstwa, to jest OK. W przypadku każdego przestępstwa majątkowego zarówno adwokat, jak i kary są płacone pieniędzmi z przestępstwa - bo skąd niby oskarżony czy skazany ma mieć inne? Ma wziąć kredyt na adwokata albo na grzywnę?

    Odpowiedz
  • Obserwator(2017-09-23 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawowa zasada prawa to domniemanie niewinności. Ciekawe, na jakiej podstawie Pan Ś. uznał, że pieniądze zdeponowane u adwokata pochodzą z przestępstwa, skoro jeszcze nie zapadł prawomocny wyrok

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane