Każdej osobie, korzystającej ze świadczeń zdrowotnych przysługuje prawo do poszanowania intymności i godności. Mówienie do chorych z pominięciem form grzecznościowych jest naganne i stanowi naruszenie zbiorowych praw pacjentów.
Reklama

Niestety do zaniechań w tym zakresie dochodzi bardzo często. 5 września NSA wydał orzeczenie w sprawie o sygnaturze II OSK 1255/17, która dotyczyła słuszności kary nałożonej przez Rzecznika Praw Pacjenta na Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Suchowoli. Jednym z przewinień było nieodpowiednie zwracanie się do pensjonariuszy jednostki zarówno przez lekarzy, pielęgniarki, salowe, jak i dyrekcję szpitala. Pomimo parokrotnych interwencji sytuacja nie zmieniała się.

„Pacjent ma prawo wymagać poszanowania godności, a każda osoba wykonująca zawód medyczny, jest zobowiązana do poszanowania tego prawa. Ustawodawca do podstawowych obowiązków związanych z wykonywaniem zawodu lekarza zaliczył troskę o to, aby inny personel medyczny w kontaktach z pacjentem postępował w sposób zapewniający poszanowanie intymności i godności, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w art. 36 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty” – czytamy w uzasadnieniu decyzji Nr RzPP-WPR.4514.2016.MMA.RBR skierowanej przez Rzecznika Praw Pacjenta do dyrekcji szpitala w Suchowoli.

Zdaniem Rzecznik Praw Pacjenta zwracanie się „per Ty” lub „po nazwisku” jest zachowaniem nieetycznym, szczególnie gdy dotyka pacjentów szpitali psychiatrycznych, który pomimo zaburzeń na które cierpią również zasługują na szacunek. Rzecznik nie dał wiary tłumaczeniom, jakoby „wobec często długotrwałej terapii stosowanie w określonych sytuacjach formy Pan/Pani byłoby sztucznym stwarzaniem dystansu, zwłaszcza dla osób, dla których zwracanie się "per ty" czy po imieniu jest formą zaspokajania elementarnych potrzeb człowieka jakim jest potrzeba bliskości czy przynależności."

W artykule 3 Kodeksu etyki lekarskiej zapisano, że „lekarz powinien zawsze wypełniać swoje obowiązki z poszanowaniem człowieka bez względu na wiek, płeć, rasę, wyposażenie genetyczne, narodowość, wyznanie, przynależność społeczną, sytuację materialną, poglądy polityczne lub inne uwarunkowania”. Specyfika jednostki, w której lekarz pracuje i której pacjentami się opiekuje nie może wpływać na jego podejście do chorego.

By wyeliminować zjawiska poniżania pacjentów szpitali psychiatrycznych, Rzecznik Praw Pacjentów zwrócił się do przedstawicieli środowiska medycznego o podjęcie działań edukacyjnych. Jest to niezwykle ważne, gdyż traktowanie pozbawione należnego im szacunku i „ograniczanie korzystania z przysługujących im praw” nie służy efektywnej terapii.