Nawet pięć lat więzienia będzie groziło za podawanie nieprawdziwych informacji dotyczących przechowywania wywiezionych rzeźb czy obrazów. Tak wynika z projektu ustawy o restytucji narodowych dóbr kultury, który został przyjęty wczoraj przez Radę Ministrów.
– Obecnie polskie prawo nie zawiera przepisów regulujących zwrot dóbr kultury. Do tego celu wykorzystywane są zapisy z prawa cywilnego, dotyczące ochrony własności, które nie są jednak dostosowane do specyfiki tego typu postępowań – wskazuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I podkreśla, że Polska ma poważne problemy z odzyskiwaniem dzieł utraconych w wyniku II wojny światowej.
Reklama
Nowa ustawa ma stworzyć warunki do efektywniejszego i szybszego odzyskiwania utraconych dóbr. Zawiera też rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo prawne zbiorów publicznych i kościelnych, kolekcji i zabytków prywatnych na wypadek kradzieży lub przywłaszczenia.
Za restytucję dóbr kultury będzie odpowiadał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ma on podejmować działania mające na celu odzyskanie utraconych zabytków. Projekt określa przypadki, gdy minister będzie miał obowiązek z urzędu zająć się sprawą zwrotu mienia oraz reguluje współpracę z zagranicznymi instytucjami. Utrudnianie postępowania o zwrot narodowego dobra kultury, np. przez podawanie nieprawdziwych informacji na temat jego przechowywania będzie podlegać karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a w przypadku sprawy mniejszej wagi – wymierzana będzie kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku.
Ustawa ma wejść w życie po 14 dniach od daty publikacji w Dzienniku Ustaw.
Etap legislacyjny
Projekt skierowany do Sejmu