statystyki

Prawo budowlane: nie trzeba zgłaszać wymiany okien

autor: Anna Krzyżanowska21.09.2012, 07:13; Aktualizacja: 21.09.2012, 11:53
  • Wyślij
  • Drukuj

Tynkowanie czy wymiana okien nie będą wymagały zezwolenia - twierdzi Janusz Żbik,  podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.



Zakres ustaw związany z prawem budowlanym, nad których nowelizacją pracowało jeszcze w sierpniu ministerstwo, uległ ograniczeniu. Czy głośno zapowiadane zmiany związane z zagospodarowaniem przestrzennym i likwidacją decyzji o warunkach zabudowy nie wejdą w życie?

Przeciwnie. Wyciągając wnioski ze spotkań konsultacyjnych, doszliśmy do przekonania, że wycofanie decyzji o warunkach zabudowy wymaga nowych instrumentów planistycznych – nowego systemu planistycznego. Właśnie m.in. tą kwestią zajmie się powołana w lipcu przez premiera Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego, której przewodniczy prof. Zbigniew Niewiadomski.

Jej zadaniem jest w ciągu dwóch lat wypracować kompleksową regulację procesu inwestycyjnego. Dlatego dalsze prace resortu nad zagospodarowaniem przestrzennym nie miałyby uzasadnienia. Gdybyśmy teraz procedowali nad nowym prawem budowlanym i nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, efekt prac – po, załóżmy, rocznym vacatio legis – nałożyłby się na prace komisji.

Niejako zmuszalibyśmy komisję kodyfikacyjną do poddania się wypracowanym przez resort rozwiązaniom. Wobec tego postanowiliśmy zająć się jedynie tym technicznym prawem budowlanym, które uprości proces budowlany. Tu wypracowane w drodze konsultacji rozwiązania są dla wszystkich jasne i nie budzą wielkich emocji.

Na jakim etapie są dziś prace nad nowelą prawa budowlanego?

We wtorek odbyła się konferencja uzgodnieniowa, na której okazało się, że rozbieżności dotyczących nowej wersji ustawy nie jest wiele. Myślę, że w IV kwartale nowe prawo budowlane zostanie przedstawione Radzie Ministrów. Pod koniec marca ustawa powinna zaś być już gotowa.

Wciąż czekamy jednak na pierwsze posiedzenie Komisji Kodyfikacyjnej, planowane na początek października, która ustosunkuje się również do wypracowanych w resorcie rozwiązań dotyczących nowego prawa budowlanego. Chcemy wprowadzić bowiem takie rozwiązania prawne, które będą mogły potem zostać łatwo implementowane do kodeksu budowlanego.

Zmiany są rzeczywiście potrzebne. Na tle innych państw Polska w zakresie chociażby czasu trwania postępowania inwestycyjnego nie wypada najlepiej.

To prawda, w badaniach Doing Business pod względem szybkości uzyskiwania pozwoleń na budowę Polska plasuje się na odległej pozycji. Problem nie tkwi jednak w okresie od momentu złożenia wniosku do wydania pozwolenia na budowę.

Problemem jest przygotowanie kompletnego i właściwego wniosku. Inwestor, aby uzyskać pozwolenie na budowę, musi mieć inne quasi-decyzje uzgodnieniowe (np. uzgodnienia sieciowe czy dotyczące podłączenia do drogi), które należy zdobyć jeszcze przed złożeniem wniosku.

Chcemy więc uporządkować sprawę liczby tych uzgodnień i maksymalnie uprościć procedurę. Wniosek o pozwolenie na budowę oraz ten dotyczący zgłoszenia robót będzie również znormalizowany. Na druku będą widnieć informacje o tym, jakie konkretnie dokumenty inwestor ma obowiązek przedstawić. W ten sposób uniknie się powszechnych dziś sytuacji, gdy urzędnik kilkakrotnie odsyła inwestora, nakazując mu uzupełnienie wniosku.

Na tym postulaty się kończą?

Nie, jest ich więcej. Chcemy zmienić np. obecnie funkcjonującą zasadę, że na wszystkie budowy wymagane jest pozwolenie na budowę, a tylko w wyjątkowych przypadkach możliwe jest zgłoszenie. Zgłoszenie ma stać się zasadą, a wyjątkiem – pozwolenie na budowę. Zmieni się zasada funkcjonowania nadzoru budowlanego, który nie będzie już nastawiony na kontrolę prewencyjną, lecz następczą. Temu ma służyć m.in. wprowadzenie etapowości dokonywania odbiorów obiektów.

Istotną rzeczą jest też rezygnacja z reglamentacji robót budowlanych. Wszystko, co nie jest budową, a więc wznoszeniem obiektu, będzie uwolnione od decyzji pozwoleń na budowę oraz zgłoszeń. Tym samym np. tynkowanie, wymiana okien czy dachu nie będzie już obarczona obowiązkiem występowania o jakiekolwiek zezwolenia.

Reasumując, resort chce zrobić takie pociągnięcia w prawie budowlanym, które proces inwestycyjny ułatwią, skrócą i dadzą impuls do rozwoju. Z kolei rozwiązania systemowe pozostawiamy Komisji Kodyfikacyjnej.



  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 11

  • 1: student z IP: 79.189.108.* (2012-09-21 08:19)

    a kto wybrał Pana profesora Niewiadomskiego? Jego założenia mają się niajak do tego jak naprawdę powinna wyglądać ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, którą tak naprawdę dotyczy tylko i wyłącznie urbanistyki a z prawem budowlanym, prócz obecnie wtrąconych kwestii związanych z decyzją wzizt., ma niwiele wspólnego. Fakt faktem plan miejscowy jest wytyczną do kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu, ale w kwestii samego procesu budowy o jakim mowa w ustawie prawo budowlane nie ma nic wspólnego. Satroswsto, a konretnie administracja budowlana winna sprawdzać zgodność inwestycji z planem miejscowym i tutaj kończy się cały proces współpracy pomiędzy ustawą o pzp a ustawą pb.

  • 2: OBWATEL z IP: 83.17.38.* (2012-09-21 09:29)

    LUDZIOM WŁADZA , KTÓREJ ROLĄ JEST SŁUŻEBNOŚĆ !!!, POWINNA POMAGAĆ, A NIE MNOŻYĆ I MODYFIKOWAĆ PRZESZKODY...
    CZY CHODZI O UTRZYMANIE SOWIECKIEGO SYSTEMU - MY DECYDUJEMY I DAJEMY TYLKO SWOIM...

  • 3: A. z IP: 46.170.131.* (2012-09-21 09:45)

    Niem mam zaufania do rządu. Sam fakt, że zajmuje się tym nasz premier nie rokuje dobrze dla tych zmian. Zresztą wszelkich zmian.

  • 4: Panie Janku, Pan się nie boi, Pan wstawia te okna z IP: 178.42.63.* (2012-09-21 23:37)

    Czy ktokolwiek występował o pozwolenie na wymianę okien czy naprawę dachu albo zgłaszał tego typu prace? A co komu do moich okien?

  • 5: jacek z IP: 94.42.250.* (2012-09-22 15:33)

    wymiana okien to konserwacja, nie trzeba nic zgłaszać, opinia GUNB na ich stronie

  • 6: sławek z IP: 89.167.57.* (2012-09-23 11:59)

    Zniesione winno być pozwolenie czy zezwolenie na zabudowę balkonu przez właściciela mieszkania bo jest to paranoja!!!

  • 7: Druid z IP: 78.9.78.* (2012-09-23 12:31)

    Jasnę, a najlepiej wychodzi wymiana tych w zabytkowym pałacu z XVIII wieku, wewnątrz parku zdrojowego zalożonego w XIX wieku. Owszem, także dach, z którego gzymsu, poszycia i lukarn walą się na głowy przechodniów materiały budowlane. Nie wspomnę o podkopywaniu ścian nośnych wznoszonych w XV wieku, pracach w postaci budowania kotłowni na 3-cim piętrze, że bez wentylacji i w warunkach zagrażających detonacją i poparzeniem wrzątkiem nie wspomnę.
    Za księdzem powiem: nie cudzołóżcie ... bo wszakże nie powiem p...cie głupoty.

  • 8: Druidzie, masz rację z IP: 83.28.193.* (2012-09-23 16:00)

    Poruszony problem jest niezwykle istotny, jako że co drugi Polak ma osiemnastowieczny pałacyk przy uczęszczanej ulicy. To oczywiste, że wymianą okien w zwykłej chałupie żaden urząd sobie głowy nie będzie zaprzątał. Ale w przypadku osiemnastowiecznych pałaców z gzymsami to zupełnie inna sprawa.

  • 9: guzik z IP: 79.163.18.* (2012-09-23 19:18)

    Zostaje POważny proble z okiennicami - zgłaszać, czy nie.

  • 10: Dylemat z IP: 83.28.194.* (2012-09-23 19:36)

    Zgłaszać albo nie zgłaszać - oto jest pytanie.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie