Rozmowa z Rafałem Kornatem, adwokatem kościelnym z Kancelarii Prawnej Kornat

Wiele osób po rozwodzie zastanawia się, czy mimo to mają dzisiaj szanse na uzyskanie kościelnego unieważnienia małżeństwa. Czy jest to możliwe?

Absolutnie tak. Prawo kanoniczne jest odrębną dziedziną prawa. Dlatego małżonkowie mogą uzyskać orzeczenie o nieważności małżeństwa kościelnego bez otrzymania rozwodu cywilnego. Mogą też mieć orzeczenie o rozwodzie cywilnym bez wyroku stwierdzającego nieważność małżeństwa w Kościele katolickim. Wyrok o rozwodzie cywilnym może być nawet w pewnym zakresie materiałem dowodowym, który zostanie wykorzystany w postępowaniu przed trybunałem kościelnym.

Kościelny proces o nieważność małżeństwa jest błędnie określany jako rozwód kościelny. W praktyce jest to jednak coraz częściej drugi proces, inicjowany przez strony po otrzymaniu orzeczenia o rozwodzie cywilnym.

Na co najczęściej powołują się rozwiedzione pary lub ich adwokaci, składając skargę powodową do sądu kościelnego?

Najczęściej spotykaną przyczyną nieważności związku małżeńskiego jest niedojrzałość jednego z małżonków. Niedojrzałość emocjonalna jest określana jako defekt charakteru, który uniemożliwił wytworzenie poprawnych relacji opartych na miłości i szacunku wobec współmałżonka. Nie ulega również wątpliwości fakt, że taka niedojrzałość może dotyczyć jedynie sfery uczuciowej i osoba dotknięta taką jej formą może funkcjonować zupełnie prawidłowo we wszystkich innych dziedzinach życia.

Mówiąc najogólniej, jeżeli jedna ze stron nie jest w stanie podjąć obowiązków małżeńskich, a przyczyną niezdolności do ich wykonania są jej uwarunkowania psychiczne, to według judykatury trybunałów kościelnych nie mogą oni ważnie zawrzeć małżeństwa sakramentalnego.

Co powinien więc wskazać w skardze rozwiedziony małżonek, który chce doprowadzić do unieważnienia małżeństwa?

Trzeba pamiętać, że skarga powodowa to pierwszy i najważniejszy obraz stanu faktycznego przedstawiający problematykę prawną, nie jest to opis zgodnego pożycia stron do wystąpienia pierwszych problemów małżeńskich. Sam opis przedstawiający jedynie historię małżeństwa zapisany w skardze powodowej bez wyjaśnienia istoty problemu jest niewystarczający. Dlatego w treści skargi powodowej należy wskazać m.in. analizę charakteru strony z okresu przedślubnego, przedstawiając pewne symptomy nieprawidłowości. Jednocześnie pod uwagę bierzemy postępowanie strony w życiu małżeńskim, udowadniając tym samym odkryte niezdolności, które uniemożliwiły nawiązanie poprawnych relacji osobowych z drugim małżonkiem.

Czym zasadniczo różni się cywilny proces rozwodowy, od kościelnego unieważnienia małżeństwa?

Proces małżeński ma charakter pisemny i nie jest jawny. Nie ma zatem tak jak w sądzie cywilnym publicznych rozpraw, konfrontacji obojga stron wobec sędziego i świadków. Zeznania stron i świadków są składane indywidualnie w obecności sędziego audytora i notariusza (niekiedy wobec samego audytora). Strony składają jedno zeznanie.

Czy postępowanie przed trybunałem jest dwuinstancyjne i tak jak w sądzie cywilnym można odwołać się tutaj od niekorzystnego orzeczenia?

Trzeba powiedzieć nawet więcej – apelacja jest obowiązkowa w każdym przypadku. Przy procesach o stwierdzenie nieważności małżeństwa apelacja jest środkiem procesowym obowiązkowym, aby uzyskać wyrok prawomocny. W sprawach małżeńskich zasadą jest, że wymagane są dwa wyroki zgodne, aby wyrok był ostateczny i obowiązujący.

W momencie, kiedy w I instancji zostanie orzeczony wyrok stwierdzający nieważność małżeństwa, to sprawa automatycznie kierowana jest do II instancji. Dalsze procedowanie umożliwia kolejnemu niezależnemu zespołowi sędziowskiemu jeszcze raz zapoznanie się ze sprawą. Postępowanie dotyczy sakramentu, dlatego też wyrok o nieważności z I instancji jest kolejny raz weryfikowany, aby w tak ważnej dla strony sprawie nie został popełniony błąd. Trybunał Apelacyjny zatwierdzi wyrok z I instancji dekretem, jeżeli skład sędziowski jest jednoznaczny w swej decyzji z pierwszą instancją.