Z ostatniej chwiliNowak odwołał Edmunda Klicha ze stanowiska szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych
Trzy pytania do... MICHAŁA STĘPNIEWSKIEGO, dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie - Dokonana przez niezależnych ekspertów ocena zadań egzaminacyjnych wskazuje, że największym problemem było ich sporządzenie w sposób budzący wątpliwości interpretacyjne.
Publikacja: 24 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 sierpnia 2010, 19:10
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Prawnik z IP: 83.31.111.* (2010-08-24 04:03)
Po co ten cyrk? Komu to służy? Obywatelom? Z pewnością nie. Wszyscy widzą, że król jest nagi, ale tylko niewielu jest w stanie otwarcie to przyznać. Bo wówczas nie pozostałoby nic innego, jak odwrócić sprawy postawione do góry nogami.
Samorządy prawnicze nie mają racji bytu. Artykuł 17 Konstytucji jest gigantycznym nieporozumieniem. Zmiany wymagają przepisy o pełnomocnictwie procesowym. Przy pomocy prostych zmian legislacyjnych, nie obciążających budżetu państwa, można uwolnić usługi prawne, przywracając w tym obszarze swobody obywatelskie w zakresie świadczenia usług oraz wyboru usługodawcy i pełnomocnika.
2: Korporacje to sredniowiecze z IP: 70.39.161.* (2010-08-24 04:58)
Neurofizjologia, psychologia, andragogika i EKONOMIA - terminy korporacjom chyba nieznane. Uczenie aplikantów wszystkiego, podczas gdy ludzki mózg nie działa tak, aby można było sobie wszystko przyswoić. Nawet prostsze niż prawo dziedziny już dawno postawiły na specjalizację. Kto z was wybiera warsztat ogólny kiedy w pobliżu jest warsztat naprawiający np. diesle. Logiczne jest, że ktoś kto specjalizuje się w dieslach będzie z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością lepszy niż ten ogólny od wszystkiego. A lepszy jest nie z powodu własnych przymiotów, ale dlatego, że nie traci czasu na naukę i praktykę w rzeczach niepotrzebnych (nie remontuje rowerów, karoserii, przyczep, ogumienia itp.)
Jeżeli państwo chce sprawdzać kwalifikacje niech to robi samo, bez udziału prywatnych korporacji. Jeżeli ktoś chce występować przed sądami cywilnymi to niech zdaje egzamin z procedury cywilnej. Będzie chciał występować przed karnymi to zda z karnej.
Idiotyczne jest też zakładanie, że zdanie jakiegoś egzaminu kiedyś tam uprawnia do reprezentowania klientów na zawsze. Egzaminy powinny być powtarzane. Skąd wiadomo, czy ktoś aktualizuje swoją wiedzę?
3: Qbass z IP: 193.218.151.* (2010-08-24 08:57)
Prawda prawdziwa :)
4: f z IP: 188.33.27.* (2010-08-24 21:29)
Kształcenie prawników nie powinno być metodą niszczenia przyszłej konkurencji jak to robią korporacje.
5: filip z IP: 80.52.157.* (2010-08-25 09:19)
a myślicie że przypadkiem na egzamin korporacja daje zadania które nie mają jasnej i jednoznacznej odpowiedzi? Hehe, naiwni...
6: smakuś z IP: 193.201.167.* (2010-08-25 11:12)
Okazało się niniejszym, ile warte jest szkolenie przez korporacje.
7: Arya z IP: 79.191.57.* (2010-08-25 13:22)
Okazało się niniejsym, ile warte jest przygotowywanie pytań przez ministerstwo.
8: . z IP: 83.31.118.* (2010-08-25 18:00)
Jedno i drugie jest tyle samo warte. Obecny system jest nieporozumieniem. Należy znieść reglamentację i uwolnić usługi prawne. Niech państwo się tym nie interesuje. Korporacje należy rozwiązać.

Osoba, która kupi za granicą samochód, nie będzie już musiała płacić 500 zł za późniejszy recykling auta. Dlatego potwierdzenie dokonania takiej wpłaty nie będzie już wymagane przy jego rejestracji.