"Adwokat nie zastąpi notariusza"

autor: Krzysztof Polak12.01.2010, 03:00; Aktualizacja: 12.01.2010, 10:17

Trzy pytania do... PIOTRA BYTNEROWICZA z działu sporów sądowych kancelarii CMS Cameron McKenna - Od początku tego roku obowiązują przepisy, które poszerzają krąg uprawnionych do urzędowego poświadczenia zgodności odpisów dokumentów z oryginałem. Dotychczas przysługiwały one notariuszom.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • Piotr(2010-01-12 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    pełnomocnicy i adwokaci/radcy powinni mieć takie samo prawo poświadczania dokumentów jak notariusz, należy w końcu znieść ten uciążliwy dla ludzi monopol rejentów. Notariusze niechętnie wypełniają tego typu obowiązki, nierzadko trzeba się umawiać z dwutygodniowym wyprzedzeniem a notariusz i tak kręci nosem.

    Odpowiedz
  • janck(2010-01-12 19:56) Zgłoś naruszenie 00

    do UUU
    Prawo leśne a ksh czy kpc to jednak gigantyczna różnica i statystycznie ryzyko wykorzystania kpc czy ksh jest wielokrotnie wyższe (w setkach razy) niż trafienie na pr. morskie, które nota bene miałem na studiach. Leśne natomiast przerabiałem na apl. radcowskiej w Krakowie, ale nie oto mi chodzi. Chodzi mi oto, że nie może być tak, że przychodzi do ciebie klient, a ty nie masz bladego pojęcia jakiej formy wymaga umowa zbycia udziału, które to pyt. zadałem niedawno absolwentowi prawa i który nie miał pojęcia, czy też co zrobić gdy notariusz odmówi sporządzenia aktu notarialnego. Jeżeli zaś argumentem ma być to, że możesz sobie coś przeczytać bo umiesz czytać ze zrozumieniem, to gratuluję, bo "umiejętność" tę posiada o o wiele więcej osób, nie tylko prawnicy - w teorii wszyscy po studiach i szkole średniej. To po co studia prawnicze?

    Odpowiedz
  • Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej(2010-01-14 21:05) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko wskazuje na to, że taki stan rzeczy wkrótce się skończy, a przyczyniają się do tego sami notariusze, swoją postawą wystawiający na szwank pojęcie "zawodu zaufania publicznego". Niestety, "zaufanie publiczne" jest fikcją, podobnie, jak domniemanie powszechnej znajomości prawa.

    Odpowiedz
  • Maria(2010-01-14 16:59) Zgłoś naruszenie 00

    Notariusz sprawdził dowody, zerknął na papiery z urzędu i podpisał szablonowy dokumencik nie zauważając, że nie zmienił wszystkich danych. Potrzeba do tego aplikacji? A do potwierdzenie identyczności kopii to wystarczy umiejętność obsługi kserografu i spostrzegawczość na poziomie niskim plus najwazniejsza umiejętność obsługa pieczątki. Sekretarki jeszcze to lepiej robią os notariusza !

    Odpowiedz
  • BZDURA_LEX(2010-01-13 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to mówi Boguś - nie chce mi się z wami gadać

    Odpowiedz
  • Xymoxon(2010-01-12 19:35) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe, dlaczego krytyków tutejszych tak bolą opłaty notarialne, ale podatki płacone od transakcji, najczęściej duuuuużo wyższe od taksy to już nie. To fiskus w największym stopniu was doi oraz banki, które biorą dwa razy tyle, co pożyczają, państwo nabywcy.

    A notariusz musi czuwać nad każdą jedną transakcją, bo wszędzie nawet przy najbanalniejszej czynności gwarantuje całym majątkiem za to, co zatwierdził. Przenieście się np. za Odrę, tam klienci mają zero do gadania w sprawie wysokości taksy. Smarują tam tyle, ile państwo ustaliło. U nas można a to negocjować, a na dodatek poradę zawsze otrzyma się za free.

    Odpowiedz
  • tribal(2010-01-13 11:50) Zgłoś naruszenie 00

    adw. no ja cały czas słyszę narzekania na stawki adwokatów czy nawet radców prawnych, ale ogólnie taka jest nasza mentalność że w zasadzie wszyscy biorą za dużo a nic nie robią;)

    Sama idea o ograniczonym dostępie do zawodu notariusza jest moim zdaniem słuszna bo jest to zawód bardziej zbliżony do sędziego niż adwokata i gdzie osoba "nieodpowiednia" mogłaby zaprzepaścić komuś dorobek całego życia. Dlatego notariuszami powinny zostawać osoby nie tylko o odpowiednim poziomie wiedzy ale także o odpowiednich cechach charakteru (uczciwość, dociekliwość itp), wiadomo jednak że w praktyce nie ma jak tego obiektywnie zbadać.

    To że "blokowany" (Rady nie mają instrumentów do blokowania, przecież to Minister mianuje nie będąc zwiazany opinią właściwej rady) jest dostęp prawnikom z innych zawodów też ma pewne uzasadnienie, często bowiem się zdarza zwłaszcza w przypadku adwokatów czy radców że przechodzą osoby które z czynnościami notarialnymi nie miały nigdy styku (bo np. zajmowali się prawem karnym lub głównie rozwodami) i nie przechodzą żadnego przeszkolenia, przez co na początku ich działalnosci istnieje duże ryzyko że będą popełniać błędy na szkode klientów. Powinien być jakiś egzamin (oczywiście państwowy) sprawdzający wiedzę takich osób w zakresie dokonywania czynności notarialnych.

    Chodzi o to by nabór był przejrzysty i sprawiedliwy, a nie skrajny (albo przyjmujemy swojaków albo wszystkich).

    Odpowiedz
  • adw.(2010-01-13 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    nikt nie narzeka na inne profesje i ich zarobki bo stawki za ich czynności są rynkowe, dostęp do tych zawodów wolny i nieograniczony a na rynku panuje ostra konkurencja między podmiotami świadczącymi tego typu usługi.

    Tymczasem u notariuszy mimo górnolotnych haseł dostęp do zawodu jest ustawicznie blokowany, głównie temu poświęcona jest działalność tamtejszego samorządu, i to nie tylko dla absolwentów ale i innych prawników, konkurencja między notariuszami jest znikoma a czasem w ogóle nie istnieje, a stawki są wzięte z księżyca i nie regulowane przez rynek, na dodatek mimo "możliwości negocjowania" większość notariuszy i tak pobiera wyłącznie stawki maksymalne, zresztą przy pełnej aprobacie samorządu notarialnego.

    Dużo jeszcze potrzeba zanim notariat się ucywilizuje.

    Odpowiedz
  • Ktoś(2010-01-12 22:00) Zgłoś naruszenie 00

    Poświadczanie dokumentów to tylko wycinek pracy notariusza. Wszyscy mówią, że notariusze przystawiają pieczątki, a wszystko piszą sekretarki. Ale przecież ktoś musiał nauczyć pisać umowy tę/te sekretarkę (-i). Niestety wszyscy narzekają na wysokość taksy notarialnej, podatki są o wiele wyższe, nikt nie marudzi, dobremu adwokatowi zapłacić stawkę jaką żąda i to wcale nie małą, nikt nie marudzi, zapłacić pośrednikowi prowizję kilka razy wyższą niż taksa, nikt nie marudzi, jeszcze do niedawna opłaty sądowe, które były pobierane od wartości i również wtedy nikt nie marudził. Notariusze pobierają taką samą taksę od wielu lat, a nawet była im zmniejszona. Nie ma chyba zawodu, gdzie zarobki stałyby w miejscu, a biorąc pod uwagę wzrastające koszty utrzymania kancelarii, spadek siły nabywczej pieniądza spadałyby. Z tych też powodów nie może być tak, że notariusz przez cały dzień, czy tydzień pisze jedną umową, wtedy splajtowałby na pewno. Musi dokonywać więcej czynności, żeby się utrzymać, w końcu powinien po tylu latach nauki mieć takie umiejętności, ale przede wszystkim musi skontrolować to co piszą i robią pracownicy od tego ich ma. Przecież nikt rozumny nie będzie płacił pracownikowi, żeby ten tylko wyglądał...Rozumiem, że żaden z was nie jest notariuszem i długo pewnie nie zostanie, bo pojęcia o tej profesji za grosz nie macie.

    Odpowiedz
  • Kuba(2010-01-12 20:49) Zgłoś naruszenie 00

    Głównie to urzędasy wysyłały ludzi do notariusza z każdym papierkiem i tak pewnie będzie nadal.Pełnomocnicy procesowi mogli dawno poświadczac dokumenty za zgodnośc vide postępowanie gospodarcze czy cywilne.

    Odpowiedz
  • :)(2010-01-12 16:44) Zgłoś naruszenie 00

    Faktem jest,że opłaty notarialne są bardzo wysokie . Za mieszkanie "za 1 zł " , zażądano ode mnie prawie 1000 zł opłaty. To jest tak jak u pewnego optyka, gdzie dostaje się drugą parę okularów gratis ... które kosztuja tyle samo , co ta pierwsza para okularów.

    Odpowiedz
  • mark(2010-01-12 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    @Piotr- zgoda, pod warunkiem, ze zostanie zniesiony uciazliwy dla ludzi monopol radcow i adwokatow w reprezentowaniu przed sadami.

    Odpowiedz
  • specjalizacja w Szwecji(2010-01-12 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    W nieodleglej od nas Szwecji nie ma zadnych aplikacji ani zadnych egzaminów. Absolwent w ciągu 2 lat moze zrobić specjalizację po kierunkiem opiekuna który wydaje opinię że dana osoba nabyła odpowiednią wiedzę by spełnic wymogi zawodu. Dalej wpis na listę i po wszystkiem.

    Odpowiedz
  • Piotr(2010-01-12 14:01) Zgłoś naruszenie 00

    cyt. 8: "Kiedy byłem u notariusza, to jedyne co zrobił to sprawdził dowody, zerknął na papiery z urzędu i podpisał szablonowy dokumencik nie zauważając, że nie zmienił wszystkich danych. Potrzeba do tego aplikacji? A do potwierdzenie identyczności kopii to wystarczy umiejętność obsługi kserografu i spostrzegawczość na poziomie niskim plus najwazniejsza umiejętność obsługa pieczątki."

    dokładnie, mam takie same doświadczenia, notariusze pobierają pieniądze głównie za to że SĄ, ich czynności tak naprawdę wykonują pracownicy po maturze, bez żadnych aplikacji ani nawet studiów prawniczych, notariusz przystawia pieczęć i kasę liczy.
    nie odmawiam nikomu ciężkich pieniędzy za ciężką, wymagającą wysokiej wiedzy pracę, ale praca notariuszy w 99% do takiej nie należy. Sztampowe proste umowy z szymla i ciężka kasa nie wiadomo za co. Takie same umowy za jakie jaśnie notariusz pobiera 1000-2000zł adwokat czy radca napisze za 200-300zł, bo tyle taka czynność jest warta na rynku usług.

    Odpowiedz
  • uuu(2010-01-12 13:51) Zgłoś naruszenie 00

    Do janck
    Ty też nie miałeś na studiach ani na aplikacji prawa leśnego ani morskiego. A jednak jak do ciebie przyjdzie klient, to możesz mu udzielać porady w tym zakresie. Gdybyś pomyślał: "dlaczego mogę"? to ci od razu odpowiem: bo w szkole podstawowej nauczyli cie czytać, a na studiach rozumieć co czytasz. I to wystarczy. Procedury czy materialnego nauczy się każdy, kto ma podstawy, jest przeciętnie inteligentny i chce mu się to czytać. Wielu ludzi uczy się bez szkół i okazują się geniuszami, że wspomnę sztandarowy przykład samouka - Nicole Teslę. Skoro można się nauczyć samemu rzeczy tak trudnych i ważnych jak fizyka, to co tu mówić o procedurce - zbiorze przepisów, które wymagają tylko dobrej pamięci.
    A już o tak prostackiej czynnośći jak potwierdzenie identyczności oryginału i kopii nie mówiąc.

    Odpowiedz
  • wielkie halo(2010-01-12 13:34) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby zlikwidować korporacje i nadawać uprawnienia poprzez egzamin zdawany przy ministerstwie wówczas problem sam by zniknął. Do lwiej większości czynności przedsiebranych przez oba zawody nie potrzeba wykształcenia wyższeni niż średnie. I tak zauważcie ile pracy wykonują w kancelariach pracownicy. Kiedy byłem u notariusza, to jedyne co zrobił to sprawdził dowody, zerknął na papiery z urzędu i podpisał szablonowy dokumencik nie zauważając, że nie zmienił wszystkich danych. Potrzeba do tego aplikacji? A do potwierdzenie identyczności kopii to wystarczy umiejętność obsługi kserografu i spostrzegawczość na poziomie niskim plus najwazniejsza umiejętność obsługa pieczątki.
    U nas to się byle igiełki robi taaaaki widły.

    Odpowiedz
  • janck(2010-01-12 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    do !!!
    Ja uważam, że teraz osoby po studiach, które nie są na aplikacji/po aplikacji, w związku z nieograniczonym dostępem do aplikacji (każdy kto zerknie na przepisy wstępny egzamin zda) nie powinny mieć moralnego prawa do wysuwania jakichkolwiek nowych roszczeń (występowanie w sądzie zaraz po studiach, poświadczanie dokumentów ...), gdyż jakaś weryfikacja wiedzy (abstrahując od szkolenia, czy odpowiedzialności dyscyplinarnej za chociażby oszukiwane klientów/ nienależyte wykonywanie zawodu) jest konieczna i na pewno nie jest to egzamin magisterski, o którym mówił jakiś poseł (śmiech na sali). Dla ewentualnie atakujących moją skromną osobę, którzy uważają, że etapem weryfikującym były egzaminy na studiach zwracam uwagę, że w ostatnich latach (od wprowadzenia systemu punktowego na studiach) znaczna część absolwentów nie miała żadnej/ części procedur (w tyk kpc i kpa!!) czy takich "zbędnych" zajęć jak prawo spółek, prawo karne etc...

    Odpowiedz
  • wikt(2010-01-12 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ale przecież Orkiestra gra "Róbta co chceta" i tak powinno być! Po co jekies egzaminy? Czyżby na uczelni uczyli tylko nieudacznicy? A wyedukowanych trzeba dalej mlócić?

    Odpowiedz
  • !!!(2010-01-12 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    Prosta odpowiedź, zostańcie częścią tej sitwy, teraz jest to już przecież możliwe...Tylko jak zwykle lepiej byłoby się nie męczyć tyle lat i od razu zostać...a tu każą jakieś aplikacje, szkolenia...Niech wszyscy robią wszystko! To dopiero będzie zabawa!

    Odpowiedz
  • A czym się rozni np. pełnomocnictwo(2010-01-12 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Poświadczane przez notariusza od poświadczanego przez inna uprawnioną z mocy prawa osobę - Ano niczym (za wyjatkiem stawki)

    No bo niby z jakiejż to racji monopol radców prawnych czy adwokatów ma być "zniesiony" , a monopol innej sitwy zdzierającej gigantyczną kasę już nie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane