Rozmawiamy z prof. dr. hab. JERZYM PISULIŃSKIM z Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego - Nikt nie ma dobrego pomysłu na to, co zrobić z użytkowaniem wieczystym. Nie zapadła w tej sprawie rozstrzygająca decyzja. To jest problem bardziej polityczny niż prawny.
Publikacja: 9 października 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: cd z IP: 83.12.43.* (2009-10-09 09:26)
Bardzo dziwne to proponowane a może już obowiązujące prawo, którego wprowadzenie pozbawi właściciela własności do gruntu w przypadku powstania na nim droższej nieruchomości chyba, że prawo zniesie obowiązek wykupu tej nieruchomości po zakończeniu dzierżawy przez właściciela gruntu.
2: Michał z IP: 83.25.19.* (2009-10-09 11:49)
A jak właściciel budynku przestanie regulować opłaty z tytułu użytkowania to co ?
Ani działki ani pieniędzy.. zostaje 15 lat w sądzie- jak ktoś ma na to pieniądze?
3: flesh z IP: 150.254.212.* (2009-10-09 14:54)
do CD - nie skumałeś chłopie. Widziałeś w ogóle ten projekt?
do Michała - a jak użytkownik telefonu komórkowego nie będzie płacił za usługę? albo mieszkaniec spółdzielni nie płaci czynszu? to co?
4: Cywilista z IP: 83.6.238.* (2009-10-09 19:45)
Następny POTWOREK PRAWNY !!!
5: ciekawski z IP: 83.20.97.* (2010-09-22 21:53)
"Miałoby to znaczenie przy inwestycjach, które obejmowałyby grunty kilku właścicieli, którzy nie chcą odsprzedać ich inwestorom."- SUPER KORZYSTNE. W ZWIĄZKU Z TYM ŻE CENA ZIEMI JEST WYSOKA, KUPIE SOBIE TYLKO JEDEN METR KWADRATOWY W CENTRUM MIASTA I WYBUDUJE WIELKOPOWIERZCHNIOWE CENTRUM OBEJMUJĄCE SĄSIEDNIE, CUDZE GRUNTY.
6: Jacek z krakowa z IP: 91.150.221.* (2011-07-28 10:49)
Według mnie pomysł wydaje sie bardzo ciekawy. Osoba zachowuje prawo do nieruchomości (czyli cały czas może brac pod jej własnośc kredyty lub ja odprzedawac i odzykac pieniądze itp.) a de facto pozwala na wybudowanie budynków nad którymi całkoiwtą władze będzie posiadał inwestor. Po upływie np. 90 lat sie rozliczają. Pozwoli to na zagospodarowanie wielu nieruchomości których właściciele nie chcieli sie pozbywac, ale nie mieli pieniędzy by samemu zainwestowac. Obecnie kots ma garaz na nieruchomości to żeby sie go nie pozbywac to nie sprzeda działki. A nikt niczego tam nie wybuduje bez jej odkupienia. Treaz sparwa by wyglądała porsto. Sąsiad kupuje prawo zabudowy i buduje małą restauracyjkę i każdy ma zabezpieczone w pełni interesy. Z pewnościa wpłynie to na obniżenie kosztów wielu inwestycji.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?